9 października komisja przyjęła sprawozdanie zawierające osiem zarzutów wobec Glapińskiego. Dotyczą one m.in. skupu obligacji podczas pandemii COVID-19, interwencji walutowych, polityki stóp procentowych oraz zarządzania bankiem centralnym.
Wśród osób przesłuchanych przez komisję znaleźli się Joanna Tyrowicz i Ludwik Kotecki, członkowie Rady Polityki Pieniężnej powołani przez Senat w okresie, gdy większość w tej izbie miała ówczesna opozycja. Oboje wielokrotnie publicznie krytykowali działania prezesa NBP.
Jak podaje Niezależna.pl, zeznawali m.in. w sprawie „naruszania przez Prezesa NBP w swoich wystąpieniach publicznych i w polityce kadrowej zasady apolityczności swojego urzędu”.
Były współpracownik Dudy i minister Morawieckiego wśród świadków
Istotne miejsce w materiale komisji zajęły także zeznania Pawła Muchy, byłego zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, który od 2022 roku zasiada w Zarządzie NBP. Mucha od dłuższego czasu pozostaje w publicznym konflikcie z Glapińskim. Jego zeznania dotyczyły m.in. dostępu do dokumentów i zasad przyznawania nagród.
Jeszcze większą uwagę zwraca udział Tadeusza Kościńskiego, ministra finansów w latach 2019–2022, od wielu lat zawodowo związanego z Mateuszem Morawieckim.
Kościński był przesłuchiwany w związku z podejrzeniami dotyczącymi finansowania deficytu budżetowego poprzez skup obligacji przez NBP. Według ustaleń Niezależna.pl zeznał, że rozmowy o emisji obligacji z udziałem BGK i PFR odbywały się również w Kancelarii Premiera oraz w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej.
Tymczasem posłowie opozycji, którzy zgłosili wnioski mniejszości, domagają się umorzenia postępowania. Wskazują na wyroki Trybunału Konstytucyjnego oraz zagrożenie dla niezależności banku centralnego.
W uzasadnieniu podkreślili, że część zarzutów oznacza próbę „poddania tych działań kontroli politycznej”.
Przyjęcie sprawozdania przez komisję nie oznacza jeszcze postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. O dalszym losie wniosku rozstrzygnie Sejm.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.