O decyzji warszawskiej prokuratury Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała w poniedziałek, 19 października. Sprawa dotyczy sposobu funkcjonowania Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz regionalnych rozgłośni radiowych, które od końca 2023 roku pozostają formalnie w stanie likwidacji, choć nadal prowadzą działalność nadawczą.
Zawiadomienie do organów ścigania przewodnicząca KRRiT skierowała 8 kwietnia 2026 roku. Agnieszka Glapiak domagała się sprawdzenia czy osoby zarządzające publicznymi spółkami rzeczywiście realizują obowiązki wynikające z procedury likwidacyjnej, czy też wykorzystują ją do utrzymywania obecnego sposobu funkcjonowania mediów.
W swoim ówczesnym oświadczeniu szefowa Rady stwierdziła:
„W grudniu 2023 roku bezprawnie przejęto media publiczne. Następnie, 8 i 9 kwietnia 2024 roku, sądy uznały stan ich likwidacji. Dokładnie po dwóch latach mamy do czynienia z fikcją prawną”.
KRRiT kwestionuje likwidację mediów - spór trafi do sądu
Przewodnicząca KRRiT wskazywała, że wątpliwości dotyczą nie tylko samego procesu likwidacji spółek, ale również możliwego naruszenia konstytucyjnego porządku państwa i ingerencji w kompetencje regulatora rynku medialnego.
„Wprowadzenie mediów publicznych w stan likwidacji sprawia wrażenie działania pozornego” – oceniła Agnieszka Glapiak, wskazując jednocześnie na straty finansowe, organizacyjne i wizerunkowe, jakie jej zdaniem ponieśli publiczni nadawcy.
W lipcowym podsumowaniu pierwszego półrocza 2026 roku KRRiT ponownie zakwestionowała rzeczywisty charakter procesu likwidacyjnego. Rada zwróciła uwagę, że spółki nadal produkują programy, zatrudniają pracowników, organizują wydarzenia i planują kolejne inwestycje. Jednocześnie otrzymują znaczące środki z budżetu państwa oraz wpływy abonamentowe.
Według danych przedstawionych przez KRRiT w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazało mediom publicznym łącznie 1,2 mld zł, w tym 900 mln zł Telewizji Polskiej.
Odmowa wszczęcia śledztwa oznacza, że na obecnym etapie prokuratura nie zdecydowała się na prowadzenie postępowania przygotowawczego w zakresie objętym zawiadomieniem. Nie rozstrzyga to jednak automatycznie wszystkich sporów prawnych dotyczących funkcjonowania publicznych nadawców.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zapowiada zaskarżenie postanowienia prokuratury do sądu. Tym samym kwestia zasadności odmowy wszczęcia śledztwa będzie mogła zostać poddana kontroli sądowej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.