Do zatrzymania doszło w piątek 16 października na terenie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Podejrzany posiadał stopień starszego szeregowego rezerwy i brał udział w kursie przygotowującym do objęcia stanowiska oficerskiego.
Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, sprawę rozpracowywała Służba Kontrwywiadu Wojskowego, a zatrzymanie przeprowadzono na zlecenie Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie.
Podczas czynności funkcjonariusze mieli zabezpieczyć kilka telefonów komórkowych, dokumenty, pieczątki, a także znaczne ilości gotówki i złota. Informacji o znalezionych przedmiotach nie potwierdziła jednak niezależnie agencja Reuters.
– Jeden z uczestników kursu przeszkolenia rezerwy został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową – potwierdził „Rzeczpospolitej” Adam Stępka, rzecznik Wojskowej Akademii Medycznej.
Do sprawy odniósł się również wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
– Ta osoba uzyskała polskie obywatelstwo jakiś czas temu, dlatego wszystkie właściwe służby zadziałały dokładnie tak, jak powinny – powiedział, cytowany przez Reutersa.
Sprawa rodzi pytania o procedury sprawdzania osób dopuszczanych do wojskowych kursów oficerskich, szczególnie w kontekście dostępu do informacji dotyczących obronności państwa.
Dotychczas nie ujawniono, na rzecz jakiego państwa zatrzymany miał prowadzić działalność szpiegowską. Samo podejrzenie popełnienia przestępstwa nie przesądza o jego winie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.