Twórca Kanału Zero nie kryje sceptycyzmu wobec medialnych doniesień i stwierdza, że z dostępnych informacji wynika raczej sprzedaż pakietów sponsorskich konferencji niż „sprzedawanie prezydenta na godziny”.
Według Radia ZET i „Newsweeka” prywatna Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych oferowała sponsorom pakiety za 25, 50 i 100 tys. dolarów. Źródło dziennikarzy twierdziło, że najdroższy pakiet Platinum miał oznaczać możliwość rozmowy z Nawrockim jeden na jeden. Kancelaria Prezydenta i współpracownicy głowy państwa odrzucili jednak interpretację, jakoby za pieniądze można było kupić spotkanie z prezydentem. Doradca Nawrockiego Błażej Poboży zapewnił, że prezydent „nigdy nie warunkuje” możliwości rozmowy od odpłatnego uczestnictwa w wydarzeniu.
Do dyskusji został wciągnięty Krzysztof Stanowski. W obszernym wpisie opublikowanym na X przypomniał swój wcześniejszy konflikt z „Newsweekiem” i stwierdził wprost: „bazując na własnych doświadczeniach, z założenia uważam, że tam kłamią”.
Szef Kanału Zero zaznaczył, że w opublikowanych informacjach widzi przede wszystkim sprzedaż pakietów sponsorskich związanych z konferencją, a nie gwarancję indywidualnego dostępu do Nawrockiego.
– „Na siłę starają się zinterpretować całą tę ‘okołoforumową’ komunikację jako sprzedawanie prezydenta na godziny” – napisał Stanowski.
Dziennikarz podkreślił również, że nie widzi niczego nadzwyczajnego w tym, iż prezydent podczas wydarzenia gospodarczego może porozmawiać ze sponsorami, przedsiębiorcami czy przedstawicielami dużych firm.
Najmocniejsze słowa zostawił jednak na koniec. Podsumowując medialne doniesienia, Stanowski napisał: „Na razie więc widzę typowego ‘pierdca’, a nuż się coś przyklei”.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.