Polityka

Po awanturze w Sejmie Kłeczek z ograniczonym wstępem

Miłosz Kłeczek z Telewizji Republika będzie miał ograniczony wstęp na teren Sejmu. Decyzję podjął szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec po piątkowym incydencie na galerii sejmowej, gdzie dziennikarz przerwał prowadzony na żywo wywiad TVP Info z posłem Koalicji Obywatelskiej Adrianem Witczakiem.

1 min czytania
Awantura w Sejmie, Miłosz Kłeczek
Awantura w Sejmie, Miłosz Kłeczek · fot. Screenshot - YouTube - Janusz Jaskółka

Dyrektor Biura Obsługi Medialnej Sejmu Lech Sołtys doprecyzował, że formalnie nie chodzi o „zakaz”, ponieważ – jak wyjaśnił – „nie ma takiej funkcji jak zakaz”. Ograniczenie ma obejmować cały teren pozostający pod jurysdykcją Kancelarii Sejmu.

Do awantury doszło w czasie trwających obrad. Kłeczek pojawił się podczas rozmowy Karoliny Opolskiej z Witczakiem, po czym doszło do głośnej wymiany zdań. Hałas był na tyle duży, że zareagował prowadzący posiedzenie wicemarszałek Krzysztof Bosak.

– „Panie redaktorze, panie pośle. Bardzo prosimy (...) o ściszenie głosów” – apelował Bosak. Chwilę później Straż Marszałkowska wyprowadziła dziennikarza Republiki z galerii.

Sam Kłeczek próbował wówczas przedstawić inną wersję wydarzeń.

– „Agresywna postawa posła...” – mówił, zanim został wyprowadzony przez funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej.

Po incydencie Witczak wystąpił o ograniczenie Kłeczkowi prawa wstępu do parlamentu. „To nie dziennikarstwo, tylko awanturnictwo” – ocenił poseł KO, zarzucając dziennikarzowi agresywne zachowanie, zakłócanie pracy Sejmu i ignorowanie wezwań do zachowania porządku.

Kancelaria Sejmu przychyliła się do wniosku. Nie podano natomiast, jak długo ograniczenie wstępu będzie obowiązywać.

Źródło: mp/PAP, Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej