GUS opublikował 7 października dane dotyczące rozkładu wynagrodzeń w gospodarce narodowej w kwietniu 2026 roku. Mediana miesięcznych zarobków brutto dla całej Polski wyniosła 7695 zł. Oznacza to, że połowa zatrudnionych otrzymała wynagrodzenie nie wyższe od tej kwoty, a druga połowa – nie niższe.
Jerzmanowa przed Warszawą
Zestawienie danych według miejsca zamieszkania pokazuje, że najwyższą medianę wynagrodzeń spośród polskich gmin odnotowano w dolnośląskiej Jerzmanowej. Wyniosła ona dokładnie 10 624,68 zł brutto miesięcznie.
Na drugim miejscu znalazła się Warszawa z wynikiem 10 250,97 zł, a na trzecim Podkowa Leśna – 10 200,07 zł. Kolejne miejsca zajęły Michałowice – 10 120 zł oraz gmina wiejska Lubin – 10 112,74 zł.
Warto przy tym doprecyzować często powtarzaną w mediach informację, według której „połowa mieszkańców Jerzmanowej zarabia ponad 10 tys. zł”. Dane GUS odnoszą się do wynagrodzeń osób zatrudnionych klasyfikowanych według miejsca zamieszkania. Nie można więc powiedzieć, że chodzi o połowę wszystkich mieszkańców, wliczając dzieci, emerytów czy osoby niepracujące.
Wysokie wynagrodzenia w Jerzmanowej nie są przypadkiem. Gmina leży w Zagłębiu Miedziowym, a na lokalny rynek pracy bardzo silnie oddziałują KGHM Polska Miedź oraz przedsiębiorstwa współpracujące z przemysłem wydobywczym i hutniczym.
20,5 tys. zł średnio. Ale statystyka potrafi mylić
Jeszcze bardziej efektownie wygląda wynik Podkowy Leśnej, gdy zamiast mediany spojrzymy na przeciętne wynagrodzenie.
W kwietniu przeciętna pensja brutto mieszkańców tej gminy objętych statystyką wyniosła aż 20 574,54 zł. To zdecydowanie najwyższy rezultat w Polsce. Drugie Michałowice osiągnęły 16 429,78 zł, Stare Babice 15 966,99 zł, a Konstancin-Jeziorna 15 628,94 zł.
Warszawa ze średnią 14 545,45 zł zajęła dopiero szóste miejsce. Jerzmanowa była siódma – 14 487,62 zł.
Przykład Podkowy Leśnej pokazuje, dlaczego przy analizowaniu zarobków znacznie więcej mówi mediana niż sama średnia. Średnia przekracza tam 20,5 tys. zł, podczas gdy mediana wynosi niewiele ponad 10,2 tys. zł. Oznacza to, że bardzo wysokie dochody części mieszkańców mocno podnoszą przeciętną.
Dla porównania GUS podaje, że w całej gospodarce narodowej przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w kwietniu wyniosło 9651,59 zł, podczas gdy mediana była o niemal 2 tys. zł niższa i wyniosła 7695 zł.
Mapa zarobków pokazuje też bardzo wyraźne zróżnicowanie Polski. W ścisłej czołówce znalazło się wyjątkowo dużo gmin otaczających Warszawę, takich jak Michałowice, Stare Babice, Konstancin-Jeziorna, Nadarzyn, Izabelin czy Lesznowola. Wyjątkiem pozostaje przede wszystkim przemysłowe Zagłębie Miedziowe z Jerzmanową i Lubinem.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.