Ustępujący ambasador Ukrainy w Polsce, który wkrótce ma zostać wiceszefem ukraińskiej dyplomacji, Wasyl Bodnar wystąpił dwa dni temu na antenie RMF24, gdzie odniósł się do problemu ekshumacji ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. Pytany, dlaczego Kijów nie może przyspieszyć procesu wydawania zgód z uwagi na sezonowy charakter prac ekshumacyjnych, dyplomata oskarżył gospodarza programu o szerzenie „populistycznego podejścia” do tematu. Przekonywał, że nie da się prowadzić prac w kilkudziesięciu miejscach jednocześnie.
- „Po prostu fizycznie się nie da od razu zrobić 26 zezwoleń i 26 miejsc od razu ogarnąć”
- mówił.
Oskarżył przy tym polską stronę o jednostronne podejście do historii.
- „Ja bym tutaj apelował do strony polskiej, żeby wydali przynajmniej jedno zezwolenie prac poszukiwawczych w Polsce”
- stwierdził.
Przekonywał, że o zgodę na takie prace zabiega od kilku miesięcy.
- „Polska ma podejście jednostronne. Że tylko mówić o tym, że Ukraińcy źli, a Polacy dobrzy, to nie jest dobre”
- grzmiał dyplomata.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.