Protestujący w Kijowie zebrali się na placu Iwana Franki, nieopodal Biura Prezydenta. Skandowali takie hasła, jak „Fedorow!”, „Przywrócić!”, czy „Hańba!”. Na prowizorycznych transparentach wypisali postulaty, domagając się m.in. „armii bez przekrętów”.
Przeciwko decyzji Zełenskiego protestowano również we Lwowie, Charkowie i innych miastach.
Doradca Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Łytwyn przekazał wczoraj, że prezydent jest zainteresowany dalszą współpracą z Fedorowem. Sam Fedorow zdradził wcześniej, że jest w konflikcie z naczelnym dowódcą sił zbrojnych gen. Ołeksandrem Syrskim, stąd też protestujący domagają się dymisji wojskowego.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.