Na początku roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała umożliwić urzędnikom usuwanie lub blokowanie w Internecie treści, które uznaliby za nielegalne. Po dzisiejszej tragedii pod Wyszkowem do sprawy wrócił premier Donald Tusk, wykorzystując weto do uderzenia w prezydenta.
- „I niestety mamy bardzo złe doświadczenia przez to, że w tej chwili mamy zablokowane narzędzia. Niestety, wiele aktów agresji, prześladowania rówieśniczego, hejtu rówieśniczego, to są rzeczy, które są też transmitowane czy promowane w internecie przez sprawców i uczestników tych zdarzeń”
- mówił.
- „Chciałbym, żeby to do wszystkich dotarło, szczególnie do tych, którzy blokowali tę ustawę – że gdyby dzisiaj ten młodociany nożownik transmitował zbrodnię w internecie, to nie moglibyśmy tej treści zablokować. Ponieważ nie dostaliśmy tego narzędzia prawnego do ręki. Ponieważ - w imię źle pojętej wolności słowa w internecie – i to mamy od Ameryki, przez Europę, do Polski – zwolenników tego, aby każda forma przemocy nie była w żaden sposób ograniczana ani przez państwo redukowana?”
- dodał.
Rządzący zapowiadają ustawę
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował o skierowanym do marszałka Sejmu wniosku o przeprowadzenie na trwającym posiedzeniu głosowania nad drugą nowelizacją ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
- „Prezydenckie weto zbyt długo wstrzymywało poprawę bezpieczeństwa w internecie, co prowadzi do tragicznych konsekwencji. Inspirowanie do nienawiści i popełniania przestępstw, które zaczyna się w sieci, zbyt często kończy się tragedią i to musi się skończyć”
- napisał na X.com.
Zobacz wpis w X
Do sprawy odniósł się też wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
- „Kończymy z patologiami w Internecie. Jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć”
- oświadczył.
Gawkowski przekonuje, że polskie organy nie mają narzędzi, by reagować na łamanie prawa.
- „To prawo czekało zbyt długo czeka, bo pod pozorem rzekomej ochrony wolności słowa Prezydent zawetował poprzednią ustawę. To krótkowzroczne myślenie powoduje, że Prezydent pozbawił organy państwa możliwości działania. Musimy szybko usuwać z sieci nawoływanie do przemocy, do nienawiści, zachęcanie do samobójstw czy samoookaleczenia’
- stwierdził.
- „Dziś wiemy, że każdy sposób na ograniczenie tragedii w szkołach, które zdarzyły się w ostatnich dniach, musi zostać zrealizowany. Wiemy, że to może realnie uratować komuś życie. To jest odpowiedzialność państwa i całej klasy politycznej. Dziś wieczorem w Sejmie będzie sprawdzam dla PiSu i Konfederacji czy chcą walczyć z patologiami w Internecie czy je tolerują”
- dodał.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.