Spór wybuchł po decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, zgodnie z którą funkcję rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości ma objąć Sławomir Cudak. W piątek rano Cudak pojawił się przed budynkiem, jednak początkowo nie został wpuszczony do środka. Ostatecznie wszedł do siedziby AWS w asyście policji, a funkcjonariusze zaczęli ograniczać dostęp innych osób do obiektu.
Kaczyński: „Bezprawie totalne”
Jarosław Kaczyński ocenił, że wydarzenia przed uczelnią mają znaczenie wykraczające poza samą zmianę jej władz.
– „Bezprawie totalne, ale też obawiam się, że taka próba z jednej strony sprawdzenia, jaka jest reakcja społeczna przed atakiem na Trybunał Konstytucyjny” – powiedział.
Zdaniem prezesa PiS władza może w ten sposób testować reakcję opinii publicznej.
– „Nie chodzi według mnie o przejęcie tej uczelni, chociaż taki cel też na pewno jakieś znaczenie ma. Przede wszystkim chodzi o spróbowanie tego, co się będzie działo, jak dojdzie do tego rodzaju operacji” – przekonywał.
Jak podkreślił:
– „Tak naprawdę chodzi o Trybunał Konstytucyjny”.
Kaczyński zaapelował również do instytucji państwa niezależnych od rządu Donalda Tuska, aby reagowały na działania, które – w jego ocenie – naruszają porządek konstytucyjny.
– „To jest wezwanie do tych wszystkich władz, które nie podlegają Tuskowi, bo przecież są takie w Polsce, by podjęły wszystkie zgodne z prawem działania” – mówił.
Prezes PiS argumentował przy tym, że stawką jest nie tylko spór o jedną instytucję.
– „Polska musi być suwerenna, musi być demokratyczna. To są te prawa najwyższe. Prawa, dla których przestrzegania trzeba użyć wszystkich możliwych środków” – zaznaczył.
„Chodzi o to, czy będziemy żyli w państwie demokratycznym”
Kaczyński przekonywał, że jego zdaniem obecny konflikt należy traktować jako część znacznie szerszego sporu o sposób sprawowania władzy.
– „Tutaj nie chodzi o cenę kiełbasy, nie chodzi nawet o cenę benzyny, chociaż to jest bardzo ważna sprawa, ale chodzi po prostu o to, czy będziemy żyli w państwie demokratycznym i suwerennym” – powiedział.
Prezes PiS odniósł się również do doniesień o możliwych działaniach wobec Trybunału Konstytucyjnego.
– „W tej chwili ataku na Trybunał Konstytucyjny pewnie nie będzie. Z tego względu, że tam jest konferencja międzynarodowa, są przedstawiciele różnych krajów, ale czy nie będzie go wieczorem albo jutro? Tego oczywiście nie wiemy” – stwierdził.
Według Kaczyńskiego przejęcie kontroli nad TK oznaczałoby zasadniczą zmianę układu instytucjonalnego w państwie.
– „Jeśli oni przejmą te instytucje, nie mówię tutaj o szkole, tylko mówię o Trybunale, bo to jest, jeszcze raz to powtarzam, ten główny cel, to będziemy mieli w Polsce sytuację taką, jakby wybory prezydenckie zostały przez nas przegrane” – mówił.
Do napięcia doszło również przy wejściu do AWS, gdzie poseł PiS Sebastian Kaleta próbował dostać się do budynku. Policjanci mieli go odsunąć od wejścia. Kaczyński skomentował zdarzenie jednoznacznie:
– „To jest złamanie prawa, kolejne złamanie prawa”.
Następnie dodał:
– „Całe te rządy od 13 grudnia to jest jeden wielki ciąg drastycznego łamania prawa, łamania konstytucji”.
Wydarzenia przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości wpisują się w narastający konflikt między rządem a opozycją dotyczący obsady i funkcjonowania instytucji wymiaru sprawiedliwości. PiS przedstawia działania obecnej władzy jako próbę przejmowania kolejnych instytucji metodą faktów dokonanych. Rząd z kolei uzasadnia zmiany koniecznością przywracania prawidłowego funkcjonowania państwa.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.