W siedzibie Trybunału Konstytucyjnego odbywa się dziś międzynarodowa konferencja „Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego”, zorganizowana z okazji 40-lecia funkcjonowania polskiego sądu konstytucyjnego. W czasie konferencji głos zabrał prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników dr Javier Cremades, który mówił o naciskach władzy wykonawczej na sądowniczą.
- „Sądy czy też sędziowie ulegają pewnej manipulacji ze strony władzy wykonawczej i tak naprawdę są wtedy tylko politykami ubranymi w togi. Pamiętajmy o tym, że sędziowie to ostatnia granica, która pozwala na obronę konstytucji. W Hiszpanii mamy takie problemy - w Katalonii 2 mln ludzi twierdzi, że chcą się oderwać od państwa, chcą łamać konstytucję, a potem zarządza się ich uniewinnienie. Jeżeli jednak jest to decyzja sądu, to musimy ją uszanować”
- wskazał.
W tym kontekście odniósł się do działań rządu Donalda Tuska, który chce odebrać finansowanie Trybunałowi Konstytucyjnemu.
- „Rozumiem, że nie mój kraj, jestem tu na prawach gościa, mam ogromny szacunek dla tego, co państwo zbudowaliście. Jesteście tętniącą życiem demokracją, choć nie jesteście w stanie uciec od problemów, których wszyscy doświadczamy. Cały czas patrzymy na Polskę, bo w Polsce mamy szczególną sytuację dotyczącą TK”
- powiedział.
- „Trzeba znaleźć konsensus, w jaki sposób dalej prowadzić ewolucję systemu. Przez cały czas śledzimy debatę na temat niezawisłości sędziowskiej i wymiaru sprawiedliwości, różnego rodzaju presję, którą się wywiera po to, żeby skłonić osoby do podejmowania różnych decyzji, ale moim zdaniem trzeba się tego wystrzegać. Nie można wykorzystywać narzędzi finansowych, by wywierać presję lub wpływać na pozycję czy stanowisko sędziowskie. Jeśli komuś nie podoba się TK, jeśli chce coś zmienić - to musi to zrobić zgodnie z konstytucją”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.