Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dziś publicystę Telewizji Republika Piotra Matczuka oraz dyrektor Biura Wydarzeń w Kancelarii Prezydenta Annę Plakwicz. Czynności wykonano na zlecenie rzeszowskiej prokuratury, która bada podejrzenia nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu Polskiej Fundacji Narodowej w 2017 roku. Chodzi o finansowanie kampanii „Sprawiedliwe Sądy”. Do sprawy odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński.
- „Polska Tuska to nie siła prawa, a prawo siły. Od rana władza próbuje zaszczuć niezwykle uczciwe i zasłużone dla środowiska patriotycznego osoby: odważną panią dyrektor Annę Plakwicz i bezkompromisowego dziennikarza pana Piotra Matczuka. Sprawa sprzed dziewięciu lat, wielokrotnie wyjaśniona i skrupulatnie rozliczona. Ale cel jest inny: nie prawda, lecz zemsta i igrzyska”
- napisał.
Zamach na niezależność TK
Zaznaczył, że „w ten plan wpisują się także zarzuty”, które prokuratura postawiła dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego oraz komendantowi Straży Trybunalskiej w związku z niedopuszczeniem do siedziby TK osób powołanych przez Sejm na sędziów TK, którzy jednak nie złożyli ślubowania wobec głowy państwa.
- „Szykanowani, bo stali na straży niezależności wymiaru sprawiedliwości. A ta władza boi się niezależności...”
- zauważył Jarosław Kaczyński.
- „Ta władza boi się ludzi odważnych. Ta władza boi się ludzi wolnych. Bądźmy odważni i stańmy w obronie Trybunału Konstytucyjnego, który jest gwarantem naszej wolności i suwerenności. Strzeżmy tej instytucji przed nielegalnymi partyjnymi nominatami. Bądźmy razem!”
- zaapelował.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.