Polityka

Święczkowski opuścił teren TK. „Nie będziemy takimi zwierzętami, jak ci ludzie”

Prezes TK Bogdan Święczkowski opuścił teren TK po tym, jak policja nie wpuściła go do budynku. Zaapelował do demonstrujących o zachowanie spokoju. „Nie będziemy się bili z policją” – powiedział.

2 min czytania
Prezes TK Bogdan Święczkowski próbuje dostać się do siedziby TK
Prezes TK Bogdan Święczkowski próbuje dostać się do siedziby TK · fot. screenshot YouTube

Po godzinie 20 przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego dotarł jego prezes Bogdan Święczkowski. Nie został wpuszczony do środka, pomimo rozmów z policją. W reakcji na to, Święczkowski zwrócił się do zgromadzonych przed TK demonstrantów z pytaniem, czy ktoś z nich ma łom. 

Jeden z mężczyzn, który powiedział, że jest ślusarzem, spróbował otworzyć furtkę w ogrodzeniu. Ostatecznie zabezpieczenie furtki zostało przecięte, a Święczkowski dostał się na teren siedziby TK. Pokazując policjantom legitymację sędziowską, zaapelował następnie o wpuszczenie go na teren Trybunału, co jednak nie nastąpiło.

Święczkowski, korzystając z megafonu, zwrócił się następnie do demonstrantów – którzy również próbowali przedostać się do Trybunału – o zachowanie spokoju i powrót do domów. 

„Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami jak ci ludzie” – powiedział, po czym opuścił teren TK. 

Wraz ze Święczkowskim teren Trybunału opuścili także będący cały czas obok niego parlamentarzyści PiS Piotr Gliński i Sebastian Kaleta. 

Święczkowski zwrócił się ponadto do tłumu i stwierdził, że jedynym administratorem siedziby Trybunału jest on, jako urzędujący prezes tego sądu. „Pamiętajcie, że Trybunał to ludzie i sędziowie” – powiedział. Podkreślił, że TK to „nie jest tylko budynek”. 

Dodał, że w sobotę przed TK pojawią się wszyscy sędziowie i zażądają wpuszczenia ich do budynku. Skomentował, że Anna Korwin-Piotrowska „uzurpuje sobie możliwość kierowania Trybunałem”, co jest według niego „niebywałym skandalem”.

„(…) wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca” – podkreślił. 

„Jest tutaj wiceprezes Trybunału Bartłomiej Sochański. To, co się dzieje tutaj, to jest rzecz niebywała” – dodał. 

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej