Respondentom zadano pytanie: „Czy sprawy gospodarcze w Polsce idą w dobrym kierunku?”. Negatywnie odpowiedziało 52,18 proc. ankietowanych. Odmiennego zdania było 33,88 proc., natomiast 13,94 proc. badanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Oznacza to, że odsetek osób krytycznie oceniających kierunek zmian jest o ponad 18 punktów procentowych większy niż grupa osób patrzących na sytuację gospodarczą pozytywnie.
Wcześniejsze badania
Warto dodać, że nie jest to przy tym jednorazowy spadek nastrojów. W październiku 2025 roku negatywnie kierunek zmian gospodarczych oceniało 51,73 proc. badanych, a pozytywnie – 33,85 proc. W grudniu było to odpowiednio 51,85 i 34,89 proc.
Najlepiej w ostatnich miesiącach sytuacja wyglądała w styczniu 2026 roku, kiedy udział odpowiedzi negatywnych spadł do 47,92 proc., a pozytywnych wzrósł do 38,64 proc. Później pesymizm ponownie zaczął przeważać. W lutym negatywną odpowiedź wskazało 50,85 proc. respondentów, w marcu 50,26 proc., a w sierpniu 50,25 proc.
Wrześniowy wynik pokazuje więc, że negatywne nastroje nie tylko się utrzymują, ale ponownie się pogłębiły.
Jest to szczególnie niewygodny sygnał dla gabinetu Donalda Tuska, który w oficjalnych dokumentach przedstawia perspektywy gospodarcze znacznie bardziej optymistycznie. W przyjętym właśnie projekcie budżetu na 2027 rok rząd zakłada realny wzrost PKB o 3 proc. i średnioroczną inflację na poziomie 2,8 proc.
„W przyszłym roku PKB wzrośnie realnie o 3%, a inflacja wyniesie 2,8%” – przekonuje rząd w informacji dotyczącej przyszłorocznego budżetu. Pytanie, na ile te zapewnienia znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Badanie OGB zostało przeprowadzone metodą CATI w dniach 18–22 września 2026 roku na próbie 1000 respondentów.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.