Polityka

Sojusz Tuska i Brauna. Dlaczego tak bardzo nie chcą, by Szpytma został prezesem IPN?

Dzięki głosom PiS, PSL i Konfederacji, Sejm wybrał dziś dra Mateusza Szpytmę na prezesa IPN. Donald Tusk zapowiedział już, że kandydatury tej nie zaakceptuje Senat. Co ciekawe, razem z Donaldem Tuskiem czy Barbarą Engelking, kandydaturze Szpytmy sprzeciwia się Grzegorz Braun.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Grzegorz Braun, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot: YouTube (Grzegorz Braun, Donald Tusk - kanał oficjalny)

Sejm powołał dziś dotychczasowego wiceprezesa IPN, dra Mateusza Szpytmę na prezesa tej instytucji. Decyzję tę teraz zatwierdzić musi Senat. Premier Donald Tusk zapewnia, że tak się nie stanie. 

- „Są ważne powody i nie muszę ich tutaj tłumaczyć, dla których Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury (Mateusza Szpytmy) w Senacie”

- oświadczył szef rządu w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

- „Także to formalne ogłoszenie przez pana Marszałka, że został wybrany, jest w tym sensie przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji”

- dodał.

Jakie to powody? Tego Donald Tusk nie wyjaśnił. Wcześniej przeciwko kandydaturze dra Szpytmy protestowała m.in. prof. Barbara Engelking. To niewątpliwie autorytet dla polityków Koalicji Obywatelskiej. Zasłynęła głównie ze skandalicznych wypowiedzi, w ramach których oskarżała Polaków o współudział w Holokauście. Znając dorobek współautorki „Dalej jest noc” nie dziwi, że nie spodobała jej się kandydatura współtwórcy Muzeum im. Ulmów. Co jednak ciekawe, w Sejmie przeciwko tej kandydaturze opowiedziało się również ugrupowanie Grzegorza Brauna. 

Źródło: Opoka.org.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej