Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek ogłosił wczoraj, że „Michał Sopiński definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości”. W uczelni pojawił się następnie prof. Sławomir Cudak, mający przejąć obowiązki rektora-komendanta. Chciał wejść do gabinetu dra Michała Sopińskiego, ale jego działaniom sprzeciwili się pracownicy uczelni. Na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze wskazali jednak, że nie są w stanie zweryfikować, czy prof. Cudak „może wejść do wskazanych przez niego pomieszczeń, czy nie”.
Dziś prof. Sławomir Cudak ponownie pojawił się w siedzibie AWS, tym razem w towarzystwie funkcjonariuszy policji. W rozmowie z Telewizją wPolsce24 do siłowej próby przejęcia kontroli nad uczelnią odniósł się dr Sopiński.
- „Jest to próba przenoszenia wzorców nie z krajów demokratycznych, ale z junt wojskowych krajów, w których stosuje się metody autorytarne, wykorzystując służby mundurowe do pacyfikowania instytucji”
- stwierdził.
Ocenił, że „ci ludzie nie boją się, idą już na rympał”.
- „To siłowe wejście, blokowanie interwencji poselskiej posła Sebastiana Kalety, któremu uniemożliwia się wejście do AWS, właściwie pozbawienie wolności poseł Marii Kurowskiej, to są sceny gorszące, które trudno się komentuje”
- wskazał.
Chodzi o uniemożliwienie przez policję wejścia do siedziby AWS posłowi Kalecie, chcącemu przeprowadzić tam kontrolę poselską oraz uniemożliwienie wyjścia z budynku poseł Kurowskiej, która weszła do niego wcześniej.
„Zostaną rozliczeni”
- „Siłowo próbuje się wejść do mojego gabinetu. Gdyby nie interwencja pani poseł Marii Kurowskiej, to dawno już te szyby byłyby wybite. To już zapowiedział pan Cudak wczoraj”
- powiedział dr Sopiński.
- „Cóż mogę powiedzieć – niczego tam nie trzymam, czego miałbym się wstydzić. Normalnie wykonuję swoje obowiązki. Po prostu ważne, żeby media dokumentowały to bezprawie, które się dzieje, po to, żeby kiedyś wyciągnąć konsekwencje. Po naszej stronie jest siła prawa, a tam jest wyłącznie naga siła. Nawet jeżeli czasowo ci ludzie uzyskują przewagę, to ostatecznie zostaną rozliczeni. I staną się współpracownikami służby więziennej, ale po drugiej stronie – oglądając świat zza krat”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.