Po dzisiejszym spotkaniu z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie premier Donald Tusk poinformował, że „w ostatnich godzinach” otrzymał raport bezpieczeństwa od dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a.
- „Tak jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy. Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej”
- powiedział.
Poinformował też, że ostatniej nocy, dzięki współpracy polskich i ukraińskich służb „udało się uniknąć bezpośredniego zagrożenia dla jednego z przejść granicznych”. Wskazał, że Rosja podejmuje prowokacyjne ataki na przykład na przejścia w Mołdawii.
- „Spodziewamy się tego typu akcji, także jeśli chodzi o przejścia graniczne z Ukrainą w innych państwach, także w Polsce”
- podkreślił.
Zanberg: Budują atmosferę grozy i nic więcej
Do wystąpienia premiera odniósł się w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News lider partii Razem Adrian Zandberg.
- „Uważam, że rząd powinien traktować ludzi poważnie, jeżeli jest realne zagrożenie, konkretne zagrożenie, na które należy społeczeństwo przygotować”
- podkreślił parlamentarzysta.
Jak zaznaczył, z wystąpienia szefa rządu „nic nie wynika”. W jego przekonaniu, poza budowaniem „atmosfery grozy”, rządzący w żaden sposób nie przygotowują Polaków na krytyczną sytuację.
- „Jak wyglądają nasze przygotowania, jeżeli chodzi o ochronę ludności? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o obronę cywilną? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o budowle ochronne? Jak wyglądamy, jeżeli chodzi o przygotowanie na poziomie samorządów, jeżeli chodzi o przygotowanie ludzi na takie scenariusze?”
- pytał retorycznie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.