W ubiegły piątek, zabierając głos w czasie sejmowej debaty przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach, premier Donald Tusk posłużył się materiałami z prokuratorskiego śledztwa, chcąc powiązać opozycję z aferą wokół Zondacrypto. Premier odczytał fragmenty zeznań, mające stawiać w negatywnym świetle byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Teraz do wystąpienia lidera KO na antenie Telewizji wPolsce24 odniósł się sam poseł Ziobro.
- „Nigdy nie spotkałem się z Kralem, nigdy z nim nie rozmawiałem. A tym bardziej nie straciłem rozumu, zasad i wartości i nigdy nie zgodziłbym się na tego typu nikczemną propozycję, która jest suflowana przez przestępcę, kryminalistę, który współdziała z Tuskiem, Giertychem i całą tą grupą”
- podkreślił parlamentarzysta.
Zaznaczył, że padł ofiarą „ohydnej prowokacji”.
- „To przestępca, który jest w ich rękach, którego los zależy od nich. Kral stara się o status małego świadka koronnego, to oznacza, że od Tuska i Żurka zależy, czy kara, która będzie mu grozić za tę wielką aferę finansową będzie wynosić dwadzieścia pięć lat, czy będzie wynosić pięć lat”
- zauważył.
- „To jest cena, którą on chce im zapłacić, nikczemnie nie mnie pomawiając. Ale nie tylko ja jestem w tej historii kłamstw i pomówień, którą Tusk wygłosił w Sejmie. Są też inne osoby, które on oznacza x i y. Są zapowiedzi, że kolejne osoby mają być pomawiane przez Krala. (…) Będą chcieli, poprzez kłamstwa przestępcy, którym mogą manipulować, na którym mogą wywierać presję, który może powiedzieć im wszystko to, co chcą usłyszeć, mogą tego rodzaju operacje niszczenia opozycji kontynuować”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.