Z harmonogramu obrad wynika, że wcześniej kandydaturą Berka zajmie się sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
„Zobaczymy, ile warte są pełne oburzenia wpisy”
Wokół kandydatury Berka narasta spór o to, czy rząd nie próbuje podporządkować sobie Trybunału Konstytucyjnego metodami, które wcześniej sam krytykował.
Jak zauważa wPolityce.pl, wszystko może zależeć od zachowania koalicjantów Tuska:
– Zobaczymy, ile warte są pełne oburzenia wpisy na portalu X i ostre wypowiedzi w wywiadach.
Sam premier wcześniej przedstawiał działania wobec TK jako element jego „naprawy”, co opozycja ocenia jako próbę politycznego przejęcia instytucji.
W tym samym bloku głosowań Sejm ma również zająć się wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy dotyczącej kryptowalut.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.