Klub Mateusza Morawieckiego zapowiada poparcie kandydatury Marcina Ociepy z PiS na wicemarszałka Sejmu. Jednocześnie jednak chce również zgłosić własnego kandydata do Prezydium Sejmu. Ruch ten krytykuje szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, w ocenie którego Rozwój Plus ułatwia koalicji Donalda Tuska rozgrywanie sprawy wyboru nowego wicemarszałka.
- „Że będą nas rozgrywać, to wiemy. Ale to Mateusz Morawiecki podaje piłkę tym, którzy chcą nas rozgrywać. Dlaczego to robi? Warto jego o to zapytać. Nie ulega wątpliwości, że miejsce, wakat w Prezydium Sejmu jest przeznaczone dla klubu parlamentarnego PiS”
- powiedział na antenie Polsat News.
Podkreślił, że „wedle obyczajów parlamentarnych to minister Marcin Ociepa powinien być wybrany na to stanowisko”.
- „Mateusz Morawiecki, jego grupa próbuje właśnie zablokować ten wybór. Dlaczego to robią? Dlaczego działają na rzecz Donalda Tuska i koalicji rządzącej? To jest właściwe pytanie”
- stwierdził.
Odnosząc się do słów Morawieckiego, wedle których nie ma hegemona na prawicy, były szef MON zauważył, że oznaczałoby to „powrót do sytuacji z lat 90., do Konwentu Świętej Katarzyny”.
- „To była wówczas kompromitacja prawicy. Tylko jedność, tylko przywództwo prezesa Jarosława Kaczyńskiego spowodowało że wygraliśmy wybory w 2015 roku, w 2019, że w ubiegłym roku Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie. Karol Nawrocki został wskazany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego”
- przypomniał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.