Polska

I prezes SN: Minister Żurek działa na szkodę państwa i wymiaru sprawiedliwości

„To, co od początku robi minister Żurek to działanie na szkodę państwa i wymiaru sprawiedliwości. Całkowicie niezrozumiałe i nieakceptowalne” – podkreśla I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Kanał Zero, tvn24)
Fot. screenshot: YouTube (Kanał Zero, tvn24)

I Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”, w którym stwierdził, że „to, co od początku robi minister Żurek to działanie na szkodę państwa i wymiaru sprawiedliwości. Całkowicie niezrozumiałe i nieakceptowalne”.

- „Od czasu, kiedy zostałem sędzią w fotelu ministra sprawiedliwości siedziało już bodaj 25 osób. Żadna z nich nie przedstawiła długofalowego planu rozwoju sądownictwa na 5, 10 czy 20 lat. Pan minister Żurek też tego nie zrobił i nawet chyba o tym nie myśli”

- powiedział.

- „Zajmuje się za to sprawami całkowicie pobocznymi, przedstawia różne warianty rozwiązań, zazwyczaj warianty od A do D, które dotyczą różnych kwestii. Na nieszczęście dla Polski są to propozycje sprzeczne z prawem, które tylko pogłębią chaos i konflikty w wymiarze sprawiedliwości”

- dodał.

Zaznaczył, że sam jest „otwarty na dialog”.

- „Z mojej strony nie ma żadnych przeszkód, żeby usiąść, porozmawiać z ministrem i wypracować takie rozwiązania, które będą dobre dla Polski. Jestem gotowy na takie spotkanie. Pytanie, czy druga strona też jest”

- podkreślił.

„Prawa ręka” premiera w sądzie konstytucyjnym?

Sędzia Kapiński był też pytany o plan powołania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego „prawej ręki” Donalda Tuska, byłego ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Macieja Berka.

- „Uważam, że politycy nie powinni trafiać do Trybunału Konstytucyjnego. Bezpośrednie przechodzenie z ław poselskich czy ministerialnych do Trybunału to zaprzeczenie zasady apolityczności i niezależności sędziów. Okres karencji między funkcją polityczną i orzeczniczą powinien wynosić co najmniej pięć lat. Obecna większość rządząca sama sobie zaprzecza wysuwając kandydaturę Macieja Berka, bowiem przez ostatnie lata krytykowali, i zresztą słusznie, nominowanie polityków do TK”

- przypomniał.

Zwrócił też uwagę na wątpliwości formalne dot. kandydatura Macieja Berka.

I prezes SN podkreślił, że „rządzący sami skomplikowali sytuację”.

- „Przez lata nie publikowali i nadal nie publikują orzeczeń TK, podejmowali sprzeczne z prawem uchwały i przez długi czas nie obsadzali wakatów sędziowskich. Teraz zamierzają rozwiązać problem, który sami stworzyli. Słyszę zapowiedzi różnych wariantów: Trybunał na uchodźstwie czy nawet rozwiązania siłowe. Żaden z tych wariantów nie naprawi sytuacji, ale za to z pewnością pogłębi chaos”

- stwierdził.

I Prezes SN: Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Barski

Red. Mateusz Mikowski pytał I prezesa SN, kto obecnie pełni urząd prokuratora krajowego.

- „Jest nim prokurator Dariusz Barski, co Sąd Najwyższy swojego czasu wyraził jasno w uchwale”

- przypomniał sędzia Kapiński.

- „Nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją, ale gdybym orzekał w sprawie, gdzie występujący prokurator byłby z nadania Dariusza Korneluka, to byłaby to podstawa do zakwestionowania jego udziału w postępowaniu. Składy sędziowskie w SN już takie decyzje podejmowały”

- dodał.

Źródło: Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej