Afera

Będzie komisja śledcza ws. Zondacrypto? Rozwój Plus kieruje projekt uchwały

Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego skierował do Sejmu projekt uchwały dot. powołania komisji śledczej do zbadania afery Zondacrypto. Czy koalicji Donalda Tuska starczy odwagi, aby rzeczywiście wyjaśnić tę aferę „do spodu”?

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube ( Wirtualna Polska, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot: YouTube ( Wirtualna Polska, Donald Tusk - kanał oficjalny)

Koalicja rządząca stara się powiązać aferę wokół upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto z politykami prawicy. Problem w tym, że Polacy stracili pieniądze za rządów Donalda Tuska, a wielu komentatorów wskazuje na podobieństwo do afery Amber Gold z poprzednich jego rządów – na bierność służb. Rządzący przez miesiące mieli ignorować ostrzeżenia na temat działalności firmy Przemysława Krala, o czym w piątek na antenie TVP Info w likwidacji opowiedział współzałożyciel firmy Recoveris i ekspert OBWE Roman Bieda.

- „To jest sprawa, w której my jako firma prywatna musieliśmy ostrzec Polaków, bo państwo polskie nie zadziałało”

- powiedział.

- „8 stycznia 2026 przedstawialiśmy ten problem w Sejmie. Pan prokurator Krzysztof Bukowiecki, przewodniczący zespołu do spraw przestępności związanej z kryptowalutami, powołanego w grudniu 2025 roku, 8 stycznia powiedział nam: »Panowie, 9 stycznia do Was dzwonię. To jest mega ważna sprawa«. Do dziś nie zadzwonił. Panie prokuratorze, czekamy od dziewięciu miesięcy na telefon. Wysyłaliśmy kilkanaście maili do pana prokuratora i w pewnym momencie zostaliśmy zablokowani przez pana prokuratora. (...) Zostaliśmy uznani za spam”

- dodał.

Przypomniał, że to właśnie firma Recoveries ostrzegła Polaków, że Zondacrypto to piramida finansowa, czego nie zrobiło państwo.

Opozycja mówi „sprawdzam”

Teraz klub Rozwój Plus kieruje do Sejmu projekt uchwały ws. powołania komisji śledczej w tej sprawie. 

- „Rzadko się zgadzam z obecnym premierem Donaldem Tuskiem, ale uważam, że aferę Zondacrypto trzeba wyjaśnić do spodu”

- powiedział na antenie RMF FM Mateusz Morawiecki.

- „To niebywały skandal, że co najmniej od późnego lata zeszłego roku służby wiedziały o oszukańczym mechanizmie Zondacrypto i nie ostrzegły obywateli. To ja, nie wiedząc o tym, ale widząc, co się świeci, w różnych wywiadach przestrzegałem Polaków przed Zondacrypto”

- dodał.

Wobec tego były premier wskazał na podstawowe pytanie: „Dlaczego służby specjalne obecnego rządu premiera Tuska, wiedząc o tej aferze, nic nie zrobiły, żeby przestrzec ludzi? Czy był ktoś, kto powstrzymywał służby specjalne, żeby ostrzegły obywateli?”. Odpowiedzieć na nie ma komisja śledcza.

- „Mam tutaj ze sobą w studiu uchwałę o powołaniu komisji śledczej do zbadania prawidłowości, legalności, terminowości, skuteczności działań wszystkich organów państwa i to od 2019 roku. I to będzie taki test dla mnie”

- powiedział Morawiecki.

- „Jeżeli Tusk będzie chciał naprawdę to wyjaśnić, to poprze tę uchwałę”

- dodał.

 

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej