Wirtualna Polska przekazała na początku sierpnia bulwersujące ustalenia, wedle których 4,5 mln zł pomocy dla powodzian trafiło do trzech firm, które w powodzi najpewniej w ogóle nie ucierpiały. Jedna z nich należy do męża działaczki Koalicji Obywatelskiej Anny Konieczyńskiej – wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, odpowiedzialnej za przyznawanie pomocy, druga do jej sąsiada, a trzecia do współpracującego z samorządem właściciela lokalnej telewizji.
Dziś rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował o działaniach CBA w tej sprawie.
- „Funkcjonariusze zatrzymali 6 osób i przeszukali 8 lokalizacji, w tym miejsce zamieszkania biegłego, który oszacował rzekomą szkodę poniesioną przez przedsiębiorców”
- przekazał.
Dodał, że „po przesłuchaniu prokurator wystapiła do Sądu Rejonowego Katowice–Wschód z wnioskiem o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec trzech podejrzanych będących przedstawicielami firm objętych śledztwem”, a „wobec pozostałych trzech osób zastosowano dozór policji oraz poręczenia majątkowe”.
Zobacz wpis w X
Wedle nieoficjalnych doniesień Wirtualnej Polski, jednym z zatrzymanych jest Jacek K., „większościowy udziałowiec spółki Kadalore, która dostała 3,2 mln zł pomocy powodziowej, choć powódź tam nie dotarła”. To sąsiad Anny Konieczyńskiej. Mężczyzna miał zostać zatrzymany na lotnisku.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.