Afera

Raport pełnomocniczki rządu. Jest ruch prokuratury

Prokuratura Regionalna w Warszawie zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o przekazanie kopii raportu „Polaków Portret Własny” oraz umowy dot. jego opracowania i dofinansowania. To reakcja na doniesienia, wedle których blisko 200 tys. zł z publicznych środków miało zostać przeznaczonych na dokument wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka)

Pełnomocnik rządu do spraw promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń kierowała pracami nad dokumentem „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska”, opublikowanym przez Fundację Marka Polska Think Tank, na który Ministerstwo Sportu i Turystyki miało przeznaczyć blisko 200 tys. zł. Na raport uwagę zwrócił Sebastian Meitz z Instytutu Sobieskiego, który wskazał na znajdujące się w nim błędy i nieścisłości. Wedle raportu, 95 proc. młodych Polaków płynnie mówi po angielsku, a Katowice znajdują się w „północnym centrum” Polski. Pojawiły się też wątpliwe przypisy i bibliografia oraz błędy stylistyczne i ortograficzne. Stąd podejrzenia, że dokument został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Sama Mróz-Gorgoń zapewnia, że raport powstał wyłącznie do wewnętrznego wykorzystania w think tanku i nie powinien trafić do Internetu. Przekonuje również, iż dokument nie był częścią umowy z resortem sportu. Również samo ministerstwo odcina się od dokumentu zapewniając, że jego publikacja nie była objęta jakąkolwiek umową i nie przeznaczono na nią publicznych środków. 

Ruch prokuratury 

O działaniach w sprawie poinformowała już prokuratura.

- „W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami dotyczącymi nieprawidłowości związanych z powstaniem raportu >>Polaków Portret Własny<<, Prokuratura Regionalna w Warszawie zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki, o nadesłanie kopii wskazanego raportu i umowy dotyczącej jego opracowania i dofinansowania”

- czytamy w komunikacie.

- „Po  otrzymaniu powyższych dokumentów, zostaną podjęte dalsze decyzje procesowe”

- dodano.

Mentzen: 200 tysięcy to dopiero początek 

Tymczasem poseł Konfederacji Sławomir Mentzen twierdzi, że „te 200 tysięcy zł za raport z AI to miał być dopiero początek”.

- „Nasza szalona profesor chciała dostać nawet 670 mln zł na realizację tej wymyślonej przez AI strategii!”

- napisał polityk na X.com.

Do swojego wpisu dołączył dokument, wedle którego „szacunkowy budżet operacyjny strategii wynosi 520–670 mln zł i obejmuje mechanizmy zapewniające przejrzystość, kontrolę oraz elastyczność alokacji środków”.

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej