Piesiewicza zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, którzy działali na polecenie Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Jak donoszą media, zatrzymanie Piesiewicza ma związek z tzw. aferą Zondacrypto. Piesiewicz został zatrzymany przez CBA w swoim domu w Warszawie.
„Nie znamy zarzutów, pod jakimi miałby zostać zatrzymany […]. Mamy nieoficjalne potwierdzenie, że faktycznie w związku ze sprawą Zondacrypto” – przekazał na antenie TVN24 dziennikarz Maciej Duda.
Jak poinformowali dziennikarze Szymon Jadczak (Wirtualna Polska) i Michał Fuja (TVN24), Piesiewicz miał otrzymać od Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, zegarek o wartości 40 tys. euro oraz m.in. opłacone wyjazdy do Monako i Bergamo, a także bilety na mecze dla prezes PKOL i jego bliskich.
W zamian Piesiewicz miał pomóc Zondacrypto rozwiązać problemy giełdy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Sam Piesiewicz twierdzi, że cała sprawa jest nagonką, zaś za zegarek zapłacił gotówką w kilku ratach.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.