Polityka

Kuriozalne wystąpienie Czarzastego. Na Campusie zaserwował agresję i manipulacje

Na Campusie Polska Przyszłości wystąpił wczoraj marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który krzycząc, zaczął atakować prezydenta Karola Nawrockiego, kierując w jego stronę tyleż absurdalne, co kłamliwe zarzuty. „Aż się przypomina stary dowcip o Urbanie: Po czym poznać, że kłamie? Otwiera usta” – napisał po jego wystąpieniu Adrian Zandberg z partii Razem.

2 min czytania
Fot. screenshot: X.com (@chrzanikx)
Fot. screenshot: X.com (@chrzanikx)

Dawny komunistyczny działacz podjął na Campusie Trzaskowskiego temat relacji polsko-ukraińskich. 

- „Stawiam taką tezę: nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznej Ukrainy”

- mówił.

Następnie Czarzasty zaczął zarzucać prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że ten… nie mówi o zagrożeniu ze strony Rosji.

- „Mówię Nawrockiemu, mówię Czarnkowi - wolicie, żeby na granicy stali Rosjanie? Putin jest mordercą, Putin jest wrogiem. Nie mówicie o tym, mówcie o tym, że Ukraińcy są źli”

- grzmiał.

To oczywiście nieprawda. Karol Nawrocki, który sam jako prezes IPN trafił na listę osób poszukiwanych przez rosyjskie MSW za usuwanie sowieckich pomników, przy każdej okazji wskazuje na zagrożenie ze strony Rosji, podkreślając konieczność wsparcia ukraińskiej walki z rosyjskim imperializmem. Zachowuje przy tym asertywną postawę wobec samej Ukrainy, nie zgadzając na przykład na deptanie pamięci o polskich ofiarach ludobójstwa wołyńsko-galicyjskiego. 

Czarzasty: To jest porąbane 

W innym momencie Czarzasty zaczął przekonywać swoich słuchaczy, że występ Skolima to „najważniejsze wydarzenie” w czasie spotkania prezydenta z młodzieżą w Juracie. 

- „Jeżeli najważniejszym wydarzeniem na spotkaniu prezydenta naszego kraju jest występ Skolima, to to jest porąbane! Porąbane, porąbane!”

- krzyczał marszałek Sejmu.

Koncerty towarzyszą spotkaniu „Przyszłość.pl”, ale z pewnością nie są najważniejszym elementem wydarzenia, w ramach którego głowa państwa debatuje z młodymi Polakami o przyszłości kraju. 

Zandberg uderza w Czarzastego 

W czasie swojego wystąpienia Czarzasty naraził się też dawnym kolegom z Razem. Na słowa marszałka zareagował Adrian Zandberg.

- „Słyszę, że Włodek Czarzasty znów wciska kit o Razem. Tym razem na Campusie. Podobno ustawa o bezpłatnych obiadach w szkole wcale, ale to wcale nie jest blokowana. A jak jest naprawdę? Otóż gdy zmusiliśmy ich podpisami do posiedzenia komisji, ogłosili bezterminową przerwę w pracach nad ustawą. Tak, żeby jej nigdy nie głosować. Aż się przypomina stary dowcip o Urbanie: Po czym poznać, że kłamie? Otwiera usta”

- napisał współprzewodniczący Razem.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej