Ukraiński nadawca publiczny Suspilne Media podważył sam fakt dokonania ludobójstwa przez ukraińskich nacjonalistów.
- „Polska historiografia oficjalna stwierdza, że 11 lipca 1943 r., podczas okupacji Ukrainy przez nazistowskie Niemcy, rzekomo miała miejsce »krwawa niedziela« na terytorium zachodniej Ukrainy – fala masowych mordów ludności polskiej na Wołyniu”
- czytamy w artykule.
Autorzy stwierdzili, że „tragedia wołyńska” – jak wyrazili się o ludobójstwie na Wołyniu – to zbrodnie na Polakach, ale też na Ukraińcach.
- „Ukraińska Armia Powstańcza sprzeciwiała się Armii Krajowej w warunkach walki partyzanckiej, która doprowadziła do ofiar cywilnych, zarówno Polaków, jak i Ukraińców”
- przekonują.
Były szef ukraińskiego IPN Władimir Wiatrowicz mówił z kolei w rozmowie portalem Ukrainska Pravda o „histerii polskich polityków” przekonując, że dotychczas historia Ukrainy była pisana „przez innych”, ale teraz ukraińskie społeczeństwo „dorasta” do tego, by to zmienić.
Portal Espreso pisał o ekshumacjach, które miały zakończyć się innymi wynikami od spodziewanych przez Polaków.
- „Jednak ukraińska nadzieja, że ten krok będzie podstawą do okazania przez stronę polską dobrej woli, jeszcze się nie spełniła”
- stwierdzili autorzy.
Portal New Voice of Ukraine kreuje natomiast narrację, w której polscy politycy wykorzystują decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych jako pretekst do antyukraińskiego przekazu przed wyborami parlamentarnymi.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.