Jak relacjonują Patryk Słowik i Jakub Styczyński, w sierpniu 2025 roku do warszawskiego Szpitala Południowego trafił starszy mężczyzna z biegunką. Pacjent został przyjęty na oddział. Około północy poszedł do łazienki, a około godz. 4 znaleziono go martwego. Sprawę tę nagłośnił były ordynator chirurgii w tym szpitalu Emil Jędrzejewski.
- „W szpitalu podjęto decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok zmarłego pacjenta. W takiej sytuacji możliwości były dwie: albo powiadomić o sprawie prokuraturę i zostawić decyzję prokuraturze, albo działać samodzielnie. Szpital zdecydował o przeprowadzeniu sekcji we własnym prosektorium. Z naszych informacji wynika, że przed jej rozpoczęciem sprawy nie przekazano prokuraturze. Zgodnie z wewnętrzną procedurą szpitala decyzję o sekcji podejmuje dyrektor medyczny, a o ewentualnym przekazaniu sprawy śledczym – główny dyrektor szpitala”
- relacjonują dziennikarze.
Redakcja Kanału ZERO dotarła do kilkudziesięciogodzinnych nagrań z prosektorium Szpitala Południowego, wykonanych przez skonfliktowanego z przełożonym pomocnika sekcyjnego.
- „To jest trochę syf. Trzeba zrobić tak, żeby syfu nie było”
- miał, wedle relacji autorów, powiedzieć koordynator prosektorium do lekarza wykonującego sekcję.
- „Okej, no dobra”
- odpowiedział lekarz.
Mężczyźni mieli rozmawiać też o samym zdarzeniu. „Przecież, ku**a, że prokurator się nie wje**ł do szpitala na to, co odje**li” – miał powiedzieć koordynator. Pada też stwierdzenie, że „karta zgonu jest tam zrobiona, tylko jest spier****na”.
Rodzina mężczyzny nie została poinformowano o fakcie, że ten zmarł w łazience, w której został odnaleziony po czterech godzinach. Przekazano jej tylko, że przyczyną zgonu były problemy z sercem.
- „Przyznaję, że z perspektywy czasu moje słowa z nagrania nie brzmią dobrze. Są głupie żarty, trochę żargonu, z boku wygląda to źle. Ale chodziło mi o to, że jest trudna sprawa i że trzeba jakoś sobie z tym poradzić. Przecież nie miałem możliwości nakazać lekarzowi, jak ma wyglądać sekcja. Tak samo stwierdzenie przyczyny zgonu – to wyłączna kompetencja lekarza”
- mówi były już koordynator prosektorium, rozmawiając o nagraniach z dziennikarzami Kanału ZERO.
Obecnie sprawą zmarłego pacjenta zajmuje się prokuratura.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.