Kustosz katedralny natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Korzystając z monitoringu, który na bieżąco przekazywał obraz sytuacji, policja zidentyfikowała złodzieja i powiadomiła z kolei patrol włoskiej armii. Żołnierze zatrzymali mężczyznę ze skradzionym przedmiotem kilka metrów od katedry. Sprawca następnie został formalnie aresztowany przez jednostkę Carabinieri, która przyjechała na miejsce i zwróciła nieuszkodzoną mitrę do katedry. Złodziejowi – według części mediów pochodzi on spoza Unii Europejskiej – postawiono zarzut próby kradzieży kwalifikowanej.
Choć przedmiot ma znaczenie historyczne i religijne, to nie była to uroczysta mitra św. Januarego, zdobiona klejnotami takimi jak diamenty, szmaragdy i rubiny, która jest przykładem kunsztu kościelnej sztuki sakralnej i jest warta ponad 20 milionów euro. Ta druga mitra jest przechowywana osobno przy zachowaniu dużo większych środków bezpieczeństwa. Stanowi też część skarbu – kolekcji zgromadzonej w ciągu wieków dzięki darom zarówno monarchów, papieży, jak i zwykłych wiernych.
Mimo to – jak zauważył publicysta portalu „Zenit” – próba kradzieży „uboższej” mitry była próbą kradzieży przedmiotu, który ma ogromne znaczenie duchowe i historyczne dla mieszkańców miasta i przedstawia więź łączącą pokolenia wiernych ze świętym patronem Neapolu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.