Polityka

Na Ukrainie odradza się nazistowska ideologia? Bocheński: To nie rosyjska propaganda

„(…) słowa profesora Czarnka są absolutnie adekwatne. Nikt nie każe Ukraińcom gloryfikować ludobójców” – powiedział europoseł Tobiasz Bocheński, odnosząc się do burzy, jaką wywołało wskazanie przez prof. Przemysława Czarnka na „odradzanie się ideologii nazistowskiej na Ukrainie”.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot: YouTube (polsatnews.pl)

Odnosząc się w czasie sobotnich uroczystości upamiętniających ofiary ludobójstwo wołyńsko-galicyjskiego do obecnych działań ukraińskich władz, wiceprezes PiS prof. Przemysław Czarnek wprost stwierdził, że „jeżeli ktoś nazywa jednostkę wojskową imieniem >>bohaterów UPA<<, czyli tych zbrodniarzy, którzy wymordowali w sposób najbardziej bestialski polskie rodziny, starców, matki, ojców, dzieci, jeśli ktoś nazywa ich dzisiaj bohaterami, to niczym się to nie różni, jakby dzisiaj nazwać jednostkę wojskową w Niemczech imieniem Adolfa Hitlera, Rudolfa Hössa, Waffen-SS”.

- „Dzisiaj mamy absolutnie moralny obowiązek, nie tylko prawo, krzyczeć do wszystkich stolic europejskich i światowych o powstrzymanie odradzania się ideologii nazistowskiej na Ukrainie, bo inaczej tego nazwać nie można”

- oświadczył.

Kandydat PiS na premiera natychmiast został oskarżony przez swoich politycznych oponentów o propagowania rosyjskiej propagandy. Do oskarżeń tych odniósł się dziś w programie „Graffiti” na antenie Polsat News europoseł PiS Tobiasz Bocheński.

- „Nie, to nie jest propaganda Kremla. To jest po prostu stwierdzenie, że Wołodymyr Zełenski dzisiaj odpowiada za pierwszy raz od bardzo dawna tak wielkie przyspieszenie, jeżeli chodzi o gloryfikację ludobójców na Ukrainie”

- wyjaśnił eurodeputowany.

- „Prezydent Zełenski celowo wymierzył Polsce policzek, więc Polska nie może iść w myśl takiej gieremkowszczyzny i takiej polityki lat 90., że za wszystko będziemy przepraszać, za każdym razem będziemy robić uniki i w ogóle to nie mamy żadnej godności”

- dodał.

W ocenie Bocheńskiego, Polska „powinna stawiać sprawy bardzo ostro, jeżeli ktoś tak się zachowuje”. Europoseł stwierdził, że „słowa prof. Czarnka są „absolutnie adekwatne” i zauważył, iż „nikt nie każe Ukraińcom gloryfikować ludobójców”.

- „Rosyjska propaganda zawsze będzie wykorzystywała wszelkie spory polsko-ukraińskie, ale za to właśnie odpowiada dziś prezydent Zełenski”

- zaznaczył.

 

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej