Rosja

Rosja otwiera arktyczny kurek - gigantyczne złoża ropy mają zasilać Azję

Rosja rozpoczęła włąśnie komercyjny eksport ropy z Vostok Oil – jednego z największych przedsięwzięć naftowych realizowanych obecnie na świecie. Po latach opóźnień, problemach wywołanych sankcjami i wycofaniu zachodnich inwestorów pierwsze tankowce zaczęły zabierać surowiec z nowego terminalu nad Oceanem Arktycznym. Moskwa liczy, że projekt pozwoli jej w kolejnych latach zwiększyć wydobycie i jeszcze mocniej skierować handel ropą w stronę Azji.

2 min czytania
Rosyjska ropa, Arktyka
Rosyjska ropa, Arktyka · fot. via Wikipedia Commons

Na początku września Władimir Putin oficjalnie uruchomił pierwszy załadunek ropy z projektu Vostok Oil. Surowiec popłynął liczącym około 790 kilometrów rurociągiem do nowego terminalu Bukhta Sever na półwyspie Tajmyr. Pierwszą partię załadowano na arktyczny tankowiec „Valentin Pikul”. Rosnieft poinformował, że kolejnym statkiem przygotowanym do odbioru ropy był „Akademik Gubkin”. 

Arktyczne złoża Rosji

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Według Reutersa Vostok Oil obejmuje 13 pól naftowych, których łączne zasoby Rosnieft szacuje na około 50 mld baryłek niskosiarkowej ropy. Rosyjskie dane mówią również o ponad 6,5 mld ton zasobów oraz 52 koncesjach na północy Kraju Krasnojarskiego i Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego. 

Projekt był wcześniej przedstawiany jako przedsięwzięcie mogące docelowo dostarczać nawet około 2 mln baryłek dziennie. Na razie rzeczywistość jest znacznie skromniejsza. Według źródeł Reutersa w 2026 roku eksport ma wynosić przeciętnie około 150 tys. baryłek dziennie, a znaczną część surowca stanowi ropa pochodząca z eksploatowanych już wcześniej złóż grupy Vankor. 

Rosnieft zapowiada szybkie zwiększanie wydobycia. Wraz z uruchamianiem nowych złóż, przede wszystkim Payakha, eksport ma wzrosnąć do około 600 tys. baryłek dziennie w drugiej połowie 2027 roku, a w 2030 roku osiągnąć około miliona baryłek dziennie.

Pierwsze partie ropy już ruszyły w świat. We wrześniu z Bukhta Sever załadowano około 250 tys. ton surowca na trzy tankowce. Dwa skierowały się do Murmańska, gdzie ropa miała zostać przeładowana na inne jednostki. Trzeci – „Vladimir Monomakh” – popłynął bezpośrednio do Azji Północną Drogą Morską. Reuters zaznacza, że odbiorcy pierwszych dostaw nie zostali oficjalnie ujawnieni.

Rosja buduje nową drogę eksportu

To właśnie położenie Vostok Oil może być dla Kremla równie ważne jak same zasoby ropy. Terminal Bukhta Sever zapewnia bezpośredni dostęp do Oceanu Arktycznego i Północnej Drogi Morskiej prowadzącej w kierunku Azji.

Prezes Rosnieftu Igor Sieczin przkazał, że trasa arktyczna może skrócić czas dostaw do partnerów handlowych nawet od 1,5 do dwóch razy i zmniejszyć koszty transportu o około jedną trzecią. Są to jednak wyliczenia przedstawiane przez samą rosyjską spółkę. Sieczin wskazywał jednocześnie Chiny jako państwo szczególnie zainteresowane wykorzystywaniem tej drogi. 

Znaczenie nowego portu wzrosło również w związku z wojną na Ukrainie. Reuters zwraca uwagę, że arktyczna infrastruktura eksportowa znajduje się daleko od rosyjskich portów i instalacji nad Morzem Czarnym oraz Bałtykiem, które były celem ukraińskich ataków dronowych.

Vostok Oil pokazuje jednocześnie ograniczenia zachodnich sankcji. Po 2022 roku z projektu wycofali się kluczowi zagraniczni inwestorzy, w tym Trafigura i Vitol. Spowodowało to opóźnienia i zmusiło Rosnieft do większego oparcia inwestycji na finansowaniu krajowym. Mimo tego projekt został doprowadzony do fazy eksportowej.

Źródło: mp/Reuters, Rosnieft, Interfax, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej