Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała dziś, że „od wczesnych godzin porannych w różnych miejscach na terenie Polski trwają przeszukania w śledztwie dot. Gromda Fight Club”.
Do sprawy odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
- „Dzieje się! Więcej informacji po zakończeniu czynności”
- napisał na X.com.
Zobacz wpis w X
Pobicie we Wrocławiu
W lipcu trzech mężczyzn napadło we Wrocławiu na parę Ukraińców. Zatrzymano w tej sprawie 27-letniego Tomasza M. i 45-letniego Adama C. Drugi z mężczyzn okazał się zawodnikiem Gromdy – organizacji promującej walki bokserskie na gołe pięści. Policja wciąż prowadzi poszukiwania trzeciego z napastników.
Śledztwo ws. nienawistnych treści
W swoich mediach społecznościowych Gromda publikuje treści sprzeciwiające się obecność migrantów w Polsce. Pod koniec lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie tych treści. Jak wskazywał prok. Piotr Antoni Skiba, treści te mają radykalnie ksenofobiczny i rasistowski charakter.
- „Treść oraz sposób przygotowania i publikowania tych materiałów uzasadnia również zbadanie, czy doszło do propagowania ideologii ekstremistycznej, czyli nawołującej do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”
- wyjaśniał.
Właściciel organizacji zabrał głos
Do działań śledczych w opublikowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych nagraniu odniósł się właściciel Gromdy Mariusz Grabowski.
- „Jak dobrze wiecie, prokuratura i policja wszczęły śledztwo dotyczące materiałów, które publikowaliśmy na federacji GROMDA, dlatego powiem tak: organy pracują, niech śledczy wyjaśniają każdą sprawę”
- podkreślił.
- „My jesteśmy za tym, żeby dogłębnie tę sprawę wyjaśnić, a robienie medialnej szopki też nie należy do nas i my tego nie chcemy robić. Niech wszyscy robią to, co do nich należy. My jesteśmy za tym, żeby to wszystko wyjaśnić”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.