„W PiS odetchnięto z ulgą” – pisze na łamach Interii red. Kamila Baranowska, przywołując zadowolone komentarze swoich rozmówców z największej partii opozycyjnej po dzisiejszym wystąpieniu premiera Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu chciał uderzyć w opozycję, sięgając po zeznania reprezentowanego przez posła Romana Giertycha szefa Zondacrypto Przemysława Krala.
- „W sumie to było do przewidzenia, że przegrzeją temat, ale mimo wszystko jestem zaskoczony formą tego, co się wydarzyło. Ostatnio tak rozedrganego Tuska widziałem w wywiadzie z Bogdanem Rymanowskim w Polsacie przed wyborami prezydenckimi”
- mówi jeden z rozmówców Interii.
- „Dziś nowym Murańskim Tuska został Przemysław Kral. Efekt będzie dokładnie taki sam jak wtedy”
- dodaje.
Inny polityk PiS ocenia, że „premier podał prawicy pomocną dłoń”.
- „Atakując w sposób oszalały oskarżeniami o grubym kalibrze na podstawie jedynie zeznań gościa, który jest totalnie niewiarygodny i który dzisiaj chodzi na pasku Giertycha, to totalna kompromitacja. Przecież to jest przekaz dla Zembaczyńskiego, nikt poważny tego nie kupi”
- zauważa.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.