W Warszawie trwa defilada z okazji Święta Wojska Polskiego. Bierze w niej udział ok. 1800 żołnierzy z Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej RP, Wojsk Specjalnych, Wojsk Obrony Terytorialnej oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych i akademii wojskowych. Przygotowano prezentację 300 pojazdów lądowych oraz 60 jednostek powietrznych. To m.in. polskie armatohaubice Krab, moździerze Rak, Rosomaki czy Borsuki.
W czasie uroczystości głos zabrał prezydent Karol Nawrocki, który podkreślił, że historia wojny ze Związkiem Sowieckim powinna być nauką dla współczesnych Polaków. Jak zauważył, w 1920 roku Polska była w stanie obronić Europę przed bolszewikami, choć znajdowała się wówczas w znacznie trudniejszym położeniu niż obecnie.
- „Sowieccy dowódcy, wśród nich Józef Stalin, mówili wprost: >>w drodze na Berlin, w drodze na Europę, pokonamy polskie przepierzenie, przejdziemy przez trupa białej Polski<<. Tamto zwycięstwo jest dla nas dzisiaj punktem odniesienia i analiz. Musimy, my, współcześni, wiedzieć, że nie stało się tak dlatego, bowiem naród był odporny”
- przypomniał.
Prezydent stwierdził, że kluczowe było wówczas morale w narodzie polskim. Również dziś, jak podkreślił, siłą polskiego żołnierza jest siła narodu.
- „Silny i zjednoczony naród zdecydował o zwycięstwie roku 1920, a i dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną. Ten, co napada na granicy, żołnierza nie pyta o jego preferencje polityczne”
- zauważył Karol Nawrocki.
- „Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory”
- dodał.
Prezydent apeluje ws. strategii bezpieczeństwa narodowego
Dziękując rządowi za współpracę w zakresie zbrojeń, prezydent zwrócił się do nieobecnego na uroczystości premiera Donalda Tuska w sprawie strategii bezpieczeństwa narodowego.
- „Dziś wciąż czekamy na strategię bezpieczeństwa narodowego. Od roku pracujemy w Pałacu Prezydenckim nad strategią bezpieczeństwa narodowego, a więc nad polską kulturą strategiczną, która zagwarantowała która zagwarantuje nam bezpieczeństwo”
- powiedział.
- „Bardzo dziękuję Ministerstwu Obrony Narodowej i panu premierowi za rok tych wspólnych działań. Liczę, że niebawem, panie premierze, przyjmiemy strategię bezpieczeństwa narodowego i dokumenty wykonawcze do strategii bezpieczeństwa narodowego”
- dodał.
„#PolskaSAFE” – prowokacyjne hasło defilady
Prezydent nawiązał też do unijnego kredytu SAFE, w kontekście którego w Gdyni atakował go premier.
- „Wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych”
- podkreślił.
- „Wojsko Polskie, polskie siły zbrojne, nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać. Sprzęt, który za moment zobaczycie na defiladzie (…) mogliśmy kupić dzięki waszym pieniądzom. Dzięki płaconym przez Polaków podatkom”
- dodał.
Głowa państwa przypomniała, że „na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisany jest >>Bóg, Honor i Ojczyzna<<, a nie >>SAFE<<”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.