Jak podkreśliła w rozmowie z agencją Reuters przewodnicząca Niemieckiego Stowarzyszenia Gospodarki Wschodniej Cathrina Claas-Mühlhäuser, „Europa Środkowo-Wschodnia stała się kluczowym regionem dla niemieckiego eksportu”.
- „Zwłaszcza w okresie niepewności geopolitycznej, kruchych globalnych łańcuchów dostaw i rosnącego protekcjonizmu, musimy jeszcze bardziej zdecydowanie wykorzystać oferowane tam możliwości wzrostu”
- wskazała.
W pierwszej połowie roku niemiecki eksport do Polski wzrósł o 9,2 proc., sięgając blisko 54 mld euro. W ten sposób Polska stała się dla Niemiec czwartym najważniejszym rynkiem eksportowym, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym, Francji i Holandii, a znacznie wyprzedzając Państwo Środka, które zajmuje dopiero dziewiąte miejsce.
Cathrina Claas-Mühlhäuser zaznacza, że choć Europa Środkowa nie zastąpi Chin i USA, to „najwyższy jednak czas, aby docenić ogromne znaczenie naszych wschodnich sąsiadów dla rozwoju gospodarczego Niemiec”.
- „Dzięki atrakcyjnym warunkom inwestycyjnym i rosnącemu popytowi na niemieckie produkty, region ten od dawna jest jednym z filarów niemieckiej gospodarki”
- stwierdziła.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.