Na pierwszy rzut oka wygląda to jak dowód gwałtownego bogacenia się Polski. I rzeczywiście część tego wzrostu ma realne podstawy. „Puls Biznesu” wskazuje na szybki wzrost gospodarczy oraz rosnącą wartość polskich firm. W latach 2021–2026 realny PKB Polski wzrósł łącznie o około 16 proc.
Rekord, który trzeba czytać ostrożnie
Sam wskaźnik wymaga jednak kilku zastrzeżeń. Polska startowała z relatywnie niewielką liczbą osób posiadających majątek powyżej 30 mln dolarów, więc procentowy wzrost o ponad 100 proc. był łatwiejszy do osiągnięcia niż w krajach, gdzie grupa ultrabogatych jest już bardzo liczna.
Znaczenie mają też czynniki statystyczne. „Puls Biznesu” zwraca uwagę, że część wzrostu wynika z umocnienia złotego wobec dolara oraz z wysokiej inflacji. Oznacza to, że nie każdy nowy „ultramilioner” pojawił się wyłącznie dzięki podwojeniu realnej wartości swojego majątku.
Jednocześnie dane pokazują, że nie chodzi wyłącznie o efekt kursowy. Polska gospodarka w ostatnich latach rosła szybciej niż większość krajów rozwiniętych, a wartość rodzimych przedsiębiorstw wyraźnie się zwiększała. Co więcej, udział wynagrodzeń pracowników w PKB wzrósł, podczas gdy udział szeroko rozumianych dochodów z kapitału spadł, co sugeruje, że wzrost zamożności najbogatszych nie odbywał się po prostu kosztem pracowników.
Bloomberg prognozuje także, że w kolejnych pięciu latach liczba osób ultrazamożnych w Polsce może wzrosnąć o dalsze ponad 60 proc.
Rekord wygląda więc imponująco, ale nie należy czytać go jako prostego dowodu na nagłe podwojenie bogactwa Polaków. To mieszanka realnego wzrostu gospodarki, rosnącej wartości firm, kursu złotego, inflacji i bardzo niskiej bazy początkowej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.