Według informacji przekazanych przez portal wPolsce24 poselski projekt uchwały trafił 13 lipca do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, a przedstawicielem wnioskodawców został poseł Paweł Hreniak.
Autorzy dokumentu podkreślają, że pamięć o Polakach zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej nie może być podporządkowywana bieżącym interesom politycznym. „Pamięć o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego stanowi moralny obowiązek państwa polskiego i nie może podlegać relatywizacji, przemilczeniu ani politycznym kompromisom” – zapisano w projekcie cytowanym przez wPolsce24.
Inicjatywę zapowiedział wcześniej wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA.
– Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej. Wzywamy rząd do sprzeciwu wobec jakiegokolwiek rozwijania procesu integracji Ukrainy z UE – mówił Czarnek, cytowany przez Polskie Radio 24. Polityk przekonywał, że Wspólnota „nie może mieć wśród swoich członków państwa, które jawnie odwołuje się do najgorszej z możliwych spuścizn”.
Warszawa miałaby użyć prawa weta wobec Kijowa
Projekt wzywa Radę Ministrów, aby nie wyrażała zgody na przechodzenie Ukrainy do kolejnych etapów negocjacji akcesyjnych wszędzie tam, gdzie wymagana jest jednomyślna decyzja państw członkowskich. Nie oznaczałoby to automatycznego zakończenia całego procesu, lecz dawałoby Polsce możliwość blokowania jego postępów do czasu spełnienia wskazanych warunków.
Posłowie PiS zarzucają władzom Ukrainy, że obok deklaracji o pojednaniu nadal prowadzą politykę historyczną polegającą na nadawaniu nazwisk i symboliki związanej z OUN-UPA jednostkom wojskowym, ulicom oraz instytucjom publicznym. Zdaniem autorów uchwały nie da się pogodzić aspiracji europejskich z bezkrytycznym kultem osób odpowiedzialnych za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej.
W dokumencie wskazano cztery podstawowe warunki rzeczywistego pojednania: pełną zgodę na poszukiwania i ekshumacje, swobodny dostęp do miejsc pochówku, godne upamiętnienie ofiar oraz odrzucenie przez Kijów kultu OUN i UPA. Posłowie argumentują, że państwo ubiegające się o członkostwo w UE powinno respektować nie tylko kryteria gospodarcze i prawne, ale również europejskie standardy dotyczące pamięci o zbrodniach przeciwko ludzkości.
Na zapowiedź PiS odpowiedział wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Stwierdził, że rząd „nie musi być do niczego wzywany” przez Przemysława Czarnka, podkreślając, że rozmowy z Ukrainą powinny prowadzić do realnego przełomu w sprawach ekshumacji i pamięci historycznej.
Inicjatywa PiS przenosi spór o Wołyń na poziom strategicznej decyzji dotyczącej przyszłości Ukrainy w Europie. Jeżeli projekt zostanie skierowany pod obrady, posłowie będą musieli odpowiedzieć na pytanie, czy polskie poparcie dla ukraińskiej akcesji powinno pozostać bezwarunkowe, czy też zostać uzależnione od jednoznacznego rozliczenia z kultem sprawców ludobójstwa.
Dla rodzin ofiar nie jest to wyłącznie spór o politykę zagraniczną. Chodzi o szczątki ludzi wciąż spoczywających w nieoznaczonych mogiłach, prawo do ich identyfikacji i pochówku oraz o nazwanie zbrodni i jej sprawców bez eufemizmów. Właśnie na tym moralnym fundamencie PiS chce oprzeć polskie stanowisko wobec dalszej drogi Ukrainy do Unii Europejskiej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.