Tym razem nieodpowiedzialność właściciela czworonoga doprowadziła do dramatu w gminie Kolonowskie. Policja interweniowała w związku z pogryzieniem 15-latki przez psa.
- „Mundurowi ustalili, że młoda kobieta wybrała się na spacer do pobliskiego lasu, gdzie w pewnym momencie została zaatakowana przez swobodnie biegającego psa rasy owczarek belgijski. Zwierzę pogryzło nastolatkę, powodując obrażenia na udach, szyi oraz głowie”
- poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich mł. asp. Dorota Janać.
Właściciel psa, wracając z leśnego spaceru, miał przy samochodzie zdjąć mu smycz i kaganiec.
- „W pewnym momencie stracił na chwilę psa z pola widzenia. To właśnie wtedy zwierzę miało zaatakować spacerującą nastolatkę”
- relacjonuje asp. Janać.
Mężczyzna zawiózł nastolatkę do jej rodziców. Ci wezwali pogotowie i karetką poszkodowana została przewieziona do szpitala.
Skala nieodpowiedzialności właścicieli psów poraża
Fatalny incydent z niedzieli to jednak jedynie element znacznie poważniejszego problemu.
- „2 dni temu moja córka podczas zwyklego niedzielnego spaceru została dotkliwie pogryziona przez biegającego bez opieki oraz bez smyczy i kagańca owczarka belgijskiego.
.
Dziś ponownie duży pies bez smyczy i kaganca ujadał pod naszym domem.
.
Mało wam- bezmyślnym posiadaczom czworonogów – tragedii”
- napisał dziś na Facebooku Michał Ploch.
Mężczyzna zaznacza, że winne nie są zwierzęta, ale ich właściciele.
- „Córka wymagała pilnego transportu karetką do szpitala, gdzie założono jej wiele szwów na nogę, kark i głowę. Rany będą goic sie tygodniami, uraz psychiczny pozostanie do końca życia.
Tylko dzięki temu, że córka wiedziała jak się zachować w tej dramatycznej sytuacji- przeżyła.
Nie chciałem początkowo osobiście zabierać głosu w social media, ale widząc stopień problemu i zagrożenia - zmieniłem zdanie.
MÓWIĘ DOŚĆ!!!”
- podkreśla.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.