Polityka

„Pan nie ma już reputacji” - Bogucki ujawnia udział Tuska i von der Leyen na imprezie Zondacrypto

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ostro odpowiedział Donaldowi Tuskowi po wystąpieniu premiera dotyczącym Zondacrypto. Bogucki zarzucił szefowi rządu wybiórcze przedstawianie faktów i próbę politycznego wykorzystania zeznań pojawiających się w śledztwie. Przypomniał też, że przedstawiciele obecnej władzy sami uczestniczyli w wydarzeniach, których sponsorem lub partnerem była giełda.

3 min czytania
Zbigniew Bogucki, Donald Tusk
Zbigniew Bogucki, Donald Tusk · fot. Screesnhot - YouTube

– Myślałem, że po tym, co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może, ale pan eksploruje kolejne dno – mówił Bogucki z sejmowej mównicy.

Według szefa KPRP premier, próbując ratować się przed polityczną porażką, sięga po „prokuraturę, służby i zeznania bandytów”.

– To są pana autorytety? Ci bandyci? – pytał Bogucki.

Prezydencki minister próbował następnie odwrócić uwagę od samej treści zeznań i wskazać na chronologię działań rządu wobec rynku kryptowalut.

– Mieliście dwa lata, żeby napisać tę ustawę. Mieliście naprawdę długi czas i co zrobiliście? (...) Wtedy nie było zagrożenia służbami? Wtedy nie było ruskich mafii? Wtedy nie było zagrożenia dla oszczędności Polaków? – pytał.

Bogucki pyta o umorzone śledztwa i kontakty rządu z Zondacrypto

Szef KPRP zażądał również ujawnienia materiałów dotyczących postępowań związanych z Zondacrypto i BitBayem, które – jak twierdzi – były umarzane już za rządów koalicji Donalda Tuska.

– Umarzyliście śledztwa dotyczące Zondacrypto, BitBaya (...) jedno w kwietniu 2024 roku. Następnie umarzacie drugie śledztwo, w lutym 2025 roku. Czytał pan to umorzenie i te zeznania? – pytał Bogucki.

I dodawał:

– Żądam w imieniu prezydenta i żądam w imieniu Polaków ujawnienia materiałów z tych śledztw, dlaczego zostały umorzone, jakie były podstawy i w czyim interesie to było.

Odnosząc się do wcześniejszego umorzenia postępowania za czasów Zbigniewa Ziobry, Bogucki przyznał, że taka decyzja zapadła, ale podkreślił, iż później Prokuratura Krajowa miała zdecydować o kontynuowaniu sprawy.

– O tym już pan nie powie z tej mównicy, bo to się nie nadaje do narracji. Nie nadaje się do takiego kłamliwego przekazu, który pan tutaj wygłaszał – stwierdził.

Bogucki zwrócił też uwagę, że mimo alarmujących informacji przedstawianych obecnie przez Tuska, śledztwo miało zostać wszczęte dopiero kilka miesięcy po niejawnym posiedzeniu Sejmu poświęconym sprawie.

– Co robiliście między 5 grudnia a 17 kwietnia? Kogo chronił pan? – pytał premiera.

Najmocniejsza część wystąpienia dotyczyła jednak kontaktów ludzi Zondacrypto z przedstawicielami obecnego rządu. Bogucki przypomniał, że w październiku 2025 roku Zondacrypto była sponsorem konferencji The Hack Summit, na której pojawili się przedstawiciele rządu.

– W październiku pana ministrowie słuchają Krala, a na początku grudnia pan mówi, że Kral jest potężnym zagrożeniem – mówił.

Wspomniał także o kongresie EEC 2024.

– Zondacrypto była wśród sponsorów i partnerów EEC 2024 – kongresu, którego inaugurację uświetnił nie kto inny, jak szanowny pan premier Donald Tusk i (...) Ursula von der Leyen – powiedział Bogucki.

Na zakończenie zaatakował Tuska jeszcze ostrzej:

– Pan czekał na działania Romana Giertycha, żeby dostać jakieś ochłapy, żeby w tym dramatycznym rzucie na taśmę próbować ratować swoją reputację. Tylko tej reputacji – w związku z tym, co pan zrobił dzisiaj wobec prezydenta Rzeczypospolitej – pan już nie ma. Pan nie ma zdolności honorowej, panie premierze.

Źródło: mp/Niezalezna.pl, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej