W czasie spotkania na Krakowskim Przedmieściu jeden z dziennikarzy zapytał dziś Karola Nawrockiego o groźbę posła KO Romana Giertycha, który zapowiedział ograniczenie budżetu Kancelarii Prezydenta.
- „Kiedy słyszę »Roman Giertych«, panie redaktorze, proszę mi wybaczyć, to nie chce mi się zupełnie rozmawiać. Roman Giertych może zagrozić swoim fanom z internetu, że coś im wypłaci albo czegoś im nie wypłaci”
- stwierdził prezydent.
Przyznał, że z dystansem podchodzi do aktywności posła Giertycha.
- „Nie traktuję tego polityka poważnie. Szczególnie teraz, gdy jako poseł Platformy Obywatelskiej i wiceszef Platformy Obywatelskiej jest jednocześnie mecenasem i adwokatem pana Przemysława Krala, którego uznaje za »ruskiego agenta«, jak wiele razy słyszeliśmy”
- podkreślił.
- „Mam wrażenie, że tam już nie leci pilot i nie odjechał tylko pociąg, ale cały peron”
- dodał.
Prezydent o Zondacrypto
Obóz Donalda Tuska próbuje powiązać prezydenta z aferą Zondacrypto. Jednym z głównych pretekstów jest fakt, że Przemysław Kral wsparł finansowo konferencję CPAC w Rzeszowie, w której Karol Nawrocki wziął udział. Odnosząc się do tych ataków, prezydent zauważył, że Zondacrypto było również wśród sponsorów i partnerów konferencji EEC 2024, w której inauguracji udział wzięli ministrowie rządu Donalda Tuska, w tym m.in. wicepremier Krzysztof Gawkowski.
- „Zondacrypto była partnerem jednej z najważniejszych konferencji cyberbezpieczeństwa w Polsce - CyberSec 2025 w Krakowie. Aleksander Miszalski z Platformy Obywatelskiej otwierał to wydarzenie. Na liście prelegentów znalazła się Katarzyna Prusak-Górniak, szefowa zespołu do spraw cyfrowych w stałym przedstawicielstwie Rzeczpospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej”
- przypomniał Karol Nawrocki.
Podkreślił, że w sprawie kryptowalut wyszedł z inicjatywą ustawodawczą, która „przepadła w polskim Sejmie”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.