Nazywany „królem kryptowalut” założyciel giełdy BiBay, która później została nazwana Zondacrypto, Sylwester Suszek zaginął w marcu 2022 roku. Na antenie Polsat News wystąpiła wczoraj jego siostra, która została zapytana o postawę posła Romana Giertycha, który reprezentuje Przemysława Krala.
- „Pan Roman Giertych w 2025 roku około listopada chciał reprezentować mnie w moich sprawach przeciwko panu Mańkowi, czyli Marianowi W. i Przemysławowi Kralowi”
- zdradziła Nicole Suszek.
- „Dla mnie jest to sprawa śmieszna, ponieważ pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat pana Przemysława Krala, a dzisiaj reprezentuje pana Krala. Wydaje mi się, że po prostu pan Roman Giertych ma swoje jakieś tam ukryte działania, które będą działały na jego sposobność i na to, jakie on ma znaczenie, powiedzmy, w naszym rządzie”
- dodała.
Podkreśliła, że pytanie o Romana Giertycha w tej sprawie jest istotne.
- „Dziękuję, że pan w ogóle zadał takie pytanie i że wreszcie ludzie otworzą oczy, że pan Roman Giertych nie jest taką osobą, której można zaufać, bo za każdym razem jest on osobą bardzo kontrowersyjną i zawsze pojawia się tam, gdzie jest bardzo wielki rozgłos”
- stwierdziła.
Giertych: To konfabulacje
O wypowiedź siostry Sylwestra Suszka dziennikarze zapytali dziś posła Giertycha.
- „Rozmawiałem z nią 10 minut ogólnej rozmowy, w której poinformowałem, że nie mogę jej reprezentować. Tyle, co pamiętam z tej rozmowy. Reszta, myślę, że to jest konfabulacja”
- przekonywał parlamentarzysta.
Jeden z dziennikarzy zauważył, że w odpowiedzi na kontrowersje wywołane przyjęciem przez niego sprawy Krala zaznaczał, iż adwokat nie może odmówić klientowi.
- „Miałem poważny powód. To już jest niestety objęte tajemnicą”
- zbył temat Giertych.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.