W nocy z 4 na 5 sierpnia niemieckie służby odkryły dron przenoszący materiały wybuchowe na lotnisku w Lipsku. Bezzałogowiec miał trafić w ukraiński samolot transportowy, ale nie zadziałał zapalnik. Dwa dni temu niemiecki rząd potwierdził, że był to sabotaż, za który odpowiada Rosja. Berlin w odpowiedzi zamknął konsulat Rosji w Bonn i Rosyjski Dom w Berlinie. To jednak nie koniec reakcji na coraz dalej posuniętą agresję Kremla.
„Der Spiegel” donosi, że Berlin chce dostarczyć opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainie tysiące dronów szturmowych i pocisków rakietowych do systemów IRIS-T jeszcze w tym miesiącu. Ponadto Niemcy mają naciskać na zaostrzenie unijnych sankcji przeciw Rosji.
W samych Niemczech natomiast mają zostać wdrożone dodatkowe środki bezpieczeństwa, aby zapobiec podobnym atakom w przyszłości. W ocenie dziennikarzy, najprawdopodobniej służby wywiadowcze otrzymają dodatkowe uprawnienia, które umożliwią podejmowanie „aktywnych działań” w celu zapobiegania atakom.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.