Jak podała „Sueddeutsche Zeitung”, jeden z ładunków zapalił się, ale ogień szybko opanowali policjanci. Co najmniej jeden kolejny ładunek nie zadziałał i został później zneutralizowany.
W związku ze sprawą zatrzymano dwoje obywateli Bułgarii – 28-letnią kobietę i 38-letniego mężczyznę.
Służby badają możliwy motyw polityczny
Niemiecka policja sprawdza obecnie, czy zdarzenie mogło mieć podłoże polityczne.
Firma Rohde & Schwarz produkuje m.in. systemy radiowe i telekomunikacyjne dla niemieckiego rządu, służb bezpieczeństwa i Bundeswehry. Helsing zajmuje się z kolei m.in. produkcją dronów.
Do incydentu doszło w czasie, gdy w Niemczech odnotowano również inne próby sabotażu przy infrastrukturze krytycznej.
Wcześniej, 1 i 2 września, pojawiły się doniesienia o incydentach w pobliżu elektrowni Jaenschwalde oraz stacji elektroenergetycznej w Bergheim koło Kolonii.
W ostatnich latach w Monachium i okolicach odnotowano dziesiątki ataków na obiekty infrastruktury krytycznej. Część z nich początkowo przypisywano lewicowym ekstremistom, jednak niemieckie służby analizują również możliwe powiązania z rosyjskimi działaniami hybrydowymi.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.