Polityka

Pałac Prezydencki studzi wojnę w PiS. „Padło dużo słów, być może za dużo”

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zaapelował do skonfliktowanych środowisk Prawa i Sprawiedliwości o opanowanie emocji i podjęcie rozmów. Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego zaznaczył, że Karol Nawrocki nie będzie ingerował w wewnętrzny spór partyjny, ale zależy mu na zachowaniu jedności po prawej stronie sceny politycznej.

2 min czytania
Rafał Leśkiewicz
Rafał Leśkiewicz · fot. Screenshot - YouTube wPolsce24

Kryzys wybuchł po tym, jak grupa parlamentarzystów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego nie podpisała oświadczeń wymaganych przez kierownictwo PiS. Jarosław Kaczyński uznał, że „trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało w ten sposób z członkostwa w partii. Zapowiedział również posiedzenie Komitetu Politycznego, który ma formalnie przyjąć ten fakt do wiadomości.

Sam Morawiecki poinformował, że jego środowisko liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech eurodeputowanych. Były premier utrzymuje, że jego celem nie było opuszczenie PiS, lecz realizowanie strategii „dwóch płuc”, zakładającej docieranie do nowych grup wyborców przez stowarzyszenie działające obok struktur partyjnych.

Leśkiewicz apeluje o „chłodne głowy”

Rafał Leśkiewicz podkreślił w RMF FM, że prezydent nie zamierza stawać po żadnej ze stron konfliktu.

– Nie taka jest rola prezydenta RP. Na pewno potrzebna jest jedność po prawej stronie sceny politycznej, ale prezydent RP nie angażuje się w spór wewnątrzpartyjny. To spór w łonie jednej partii politycznej – powiedział rzecznik Karola Nawrockiego.

Przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego zaznaczył jednak, że eskalacja wzajemnych oskarżeń może osłabić cały obóz prawicowy.

– Wierzę w chłodne głowy, w to, że politycy będą w stanie się porozumieć ponad podziałami – stwierdził Leśkiewicz.

Rzecznik zasugerował, że konflikt zaszedł już zbyt daleko, ale wciąż możliwe jest polityczne porozumienie.

– Padło dużo słów, być może za dużo. Może trzeba usiąść do jednego stołu i po prostu ze sobą porozmawiać – zaapelował.

Słowa Leśkiewicza są pierwszym tak wyraźnym sygnałem z Pałacu Prezydenckiego po otwartym rozłamie w PiS. Choć prezydent zachowuje formalny dystans, jego rzecznik przypomniał, że Karol Nawrocki pamięta o poparciu udzielonym mu podczas kampanii przez różne środowiska prawicy.

Źródło: mp/RMF FM; PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej