To kolejne doniesienia portalu Zero.pl. Sprawa dotyczy sytuacji, która miała miejsce 14 maja tego roku. Do wspomnianej placówki trafiła pani Grażyna, która krótko po godzinie 9 źle się poczuła, miała silny ból w klatce piersiowej oraz ciśnienie 220/147.
Jak podaje Zero.pl - Kobietę przyjmował lekarz Dawid Kacprzyk, który podobnie jak inni dyżurujący na oddziale lekarze nie rozpoznał zawału i zlecił wykonanie tomografii komputerowej bez kontrastu. Konsultowani przez redakcję Zero.pl lekarze twierdzą, że w tej sytuacji badanie to trudno uznać za istotne medycznie.
Portal dodaje, że poziom troponiny miał wskazywać jednoznacznie na zawał. Przy normie sięgającej 16 jednostek, początkowo u kobiety wyniósł on 94, a później aż 2200. Do godziny 15 pacjentkę miano „leczyć” wyłącznie paracetamolem. Po godzinie 15 jej stan pogorszył się drastycznie, a o godzinie 16:50 kobieta zmarła, krótko po przekazaniu ją na oddział kardiologii.
W karcie informacyjnej kardiolog zapisał, że przyczyną zgonu był ostry zawał serca, który kobieta przeszła około siedmiu godzin przed śmiercią. O sprawie rodzina poinformowała prokuraturę i wskazała z imienia i nazwiska właśnie Kacprzyka. Śledczy prowadzą postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci – dowiadujemy się z tekstu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.