W dalszej części rozmowy Kurski stwierdził, że:
„Zagrano na to, co przewidywałem zresztą w tekście, który opublikowałem w grudniu zeszłego roku, postawiono na grę na kolaborantów po stronie Prawa i Sprawiedliwości”.
Podkreślił, że mamy do czynienia z próbą rozbicia PiS, żeby Tusk ocalał. Dodał, że z tego faktu cieszy się „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i powinniśmy z tego wyciągnąć wnioski. Słowa Kurskiego krytykowali m.in. posłowie Jerzy Polaczek i Kazimierz Smoliński. Pierwszy z nich wyraził przekonanie, że zarówno prezes Jarosław Kaczyński, jak i kierownictwo polityczne oraz klub parlamentarny PiS nie podzielają:
„[…] tego pozbawionego rozumu komentarza Jacka Kurskiego”.
Smoliński powiedział wprost, że:
„To co stało się w Republice jest niedopuszczalne […] Polacy głosowali na jeden PiS i mimo że część posłów poszła swoją drogą to naszym wyborcom należy się szacunek!”.
Dalej parlamentarzysta zaapelował o to, by porzucić drogę awantury i postawić na dialog.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że wyjaśnień od Kurskiego będzie się domagał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pisze o tym między innymi Wirtualna Polska. Dodano, że do stacji Kurski miał się umówić „na własną rękę” i dlatego mogą go czekać poważne konsekwencje partyjne, takie jak zakaz medialny. Przeciwko narracji Kurskiego mają być politycy PiS, włącznie z tymi, którzy sprzeciwiają się mocno działaniom Morawieckiego i jego stowarzyszenia Rozwój Plus.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.