Uwaga

Hiszpania. Pożary sposobem na farmy wiatrowe? Niepokojąca zbieżność

Hiszpański portal „La Gaceta” zwrócił uwagę na geograficzną i czasową zbieżność między wielkimi pożarami a terenami, na których wcześniej planowano budowę farm wiatrowych. Chodzi między innymi o projekty w prowincjach Teruel, Ávila i Madryt, odrzucone przez administrację ze względu na zagrożenia dla przyrody i krajobrazu.

2 min czytania
Hiszpański portal ujawnia niepokojącą zbieżność - pożary i lokalizajca farm wiatrowych
Hiszpański portal ujawnia niepokojącą zbieżność - pożary i lokalizajca farm wiatrowych · fot. via ChatGPT

Najgłośniejszy przypadek dotyczy regionu Matarraña w Aragonii. W lipcu 2025 roku hiszpańskie Ministerstwo Transformacji Ekologicznej wydało negatywną decyzję środowiskową dla farm Arlo, Argestes, Céfiro i Paucali. Inwestycje promowane przez Capital Energy miały osiągnąć łącznie 504 MW. Według dokumentacji ich realizacja mogła zagrażać siedliskom przyrodniczym, ptakom, obszarom Natura 2000 oraz walorom krajobrazowym.

„La Gaceta” podała, że firma ponownie uruchomiła procedurę dotyczącą zmodyfikowanej wersji projektu, ograniczając liczbę turbin, lecz zachowując część wcześniej zakwestionowanych lokalizacji.

– Kilka tygodni później wybuchły pożary zeszłego lata. Teraz, w lipcu 2026 roku, zaledwie dwa tygodnie przed tym, jak pożar ponownie przetoczył się przez te same góry, firma reaktywowała zmodyfikowaną wersję projektu – czytamy na portalu.

Odrzucone projekty, ogień i śledztwo wokół branży OZE

„La Gaceta” przywołała także projekt farmy wiatrowej Ágata w Peguerinos. Instalacja miała składać się z 19 turbin o łącznej mocy 110 MW, z których część przekraczałaby 200 metrów wysokości. Hiszpańskie ministerstwo wydało w styczniu 2023 roku negatywną deklarację środowiskową, wskazując na poważne zagrożenie dla ptaków, siedlisk i krajobrazu. Oficjalna decyzja została opublikowana w hiszpańskim dzienniku urzędowym.

– Dziś, gdy płomienie palą te same góry Ávila i Madryt, schemat odrzucenia środowiskowego, po którym następują pożary, powtarza się z niepokojącą regularnością – oceniła „La Gaceta”.

Podejrzenia wobec części hiszpańskiego sektora energetyki odnawialnej wzmacnia odrębne śledztwo Guardia Civil. Funkcjonariusze badają 52 projekty wiatrowe i fotowoltaiczne związane z firmą Forestalia. Postępowanie dotyczy podejrzeń manipulowania ocenami środowiskowymi, korupcji, prania pieniędzy i działania w zorganizowanej grupie. Wśród osób objętych dochodzeniem znaleźli się właściciel Forestalii Fernando Samper oraz były urzędnik Ministerstwa Transformacji Ekologicznej Eugenio Domínguez.

Według ustaleń Guardia Civil były urzędnik miał omijać procedury kontrolne i wpływać na decyzje dotyczące projektów Forestalii. Śledztwo nie dotyczy jednak przyczyn obecnych pożarów i nie potwierdza zarzutów o ich celowe wywoływanie. Wszystkim podejrzanym przysługuje domniemanie niewinności.

Portal wskazał ponadto, że spalone drewno może trafiać do zakładów produkujących biomasę po cenach niższych niż pełnowartościowy surowiec. Jako przykład wymienił fabrykę w Cubillos del Sil, powiązaną z Forestalią. 

Źródło: mp/La Gaceta, El País, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej