„To jest prawomocne postanowienie. Nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze” – poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik Sądu Apelacyjnego w Krakowie sędzia Tomasz Szymański.
Podał również, że postanowienie zostało wydane na posiedzeniu niejawnym. Jego uzasadnienie sporządza się tylko na wniosek, stąd też przyczyny takiego rozstrzygnięcia zostaną podane później, w osobnym komunikacie.
Wydanie tego postanowienia oznacza, że premier może wyznaczyć już datę przedterminowych wyborów w Krakowie, w których wybrany zostanie nowy włodarz miasta. Wybory te, przy uwzględnieniu dynamiki i przetasowań na krajowej scenie politycznej, zapewne większość partii wykorzysta jako test przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Referendum, w trakcie której odwołany został Aleksander Miszalski, miało miejsce 24 maja. Protest wyborczy w tej sprawie wniósł jednak były działacz opozycji demokratycznej w PRL Edward E. Nowak. Jego zdaniem na przebieg głosowania oraz na jego rezultat wpłynęły przypadki łamania ciszy wyborczej.
Przedstawione przez niego dowody pochodziły z mediów społecznościowych. Zdaniem jego oraz innych kwestionujących referendum, w okresie ciszy wyborczej na platformie X (dawny Twitter) odnotowano 3,8 mln wyświetleń materiałów łamiących ciszę wyborczą. Na YouTube liczba wyświetleń tego rodzaju materiałów wyniosła ich zdaniem 430 tysięcy.
Nowakowi racji nie przyznał jednak ani orzekający w pierwszej instancji sąd okręgowy ani Sąd Apelacyjny w Krakowie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.