Polityka

Nowacka w oparach absurdu. Po ataku w Ostrołęce uderza w… Nawrockiego

Minister edukacji Barbara Nowacka wykorzystała dyskusję o środowym ataku nożownika w szkole w Ostrołęce, by ostro zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego. W „Faktach po Faktach” stwierdziła, że głowa państwa powinna „potężnie puknąć się w głowę” z powodu wcześniejszego apelu o debatę na temat dostępu Polaków do broni.

2 min czytania
Barbara Nowacka, Lenin
Barbara Nowacka, Lenin · fot. Screenshot - YouTube (naTemat), Pixabay.com

– Jak słyszę, że ktoś mówi o szerokim dostępie do broni i próbuje otwierać tę dyskusję, ktoś, czyli prezydent, to myślę, że powinien potężnie puknąć się w głowę – powiedziała Nowacka.

Minister dodała:

– Rozumiem, że on kocha Trumpa, ale my kochamy Polskę i musimy być bardzo rozważni, również nawet w takich wypowiedziach.

Nowacka przekonywała, że nie powinno dochodzić do rozszerzania dostępu do broni. Mówiła też o „radykalizacji młodzieży”, kryzysie zdrowia psychicznego oraz konieczności większej kontroli tego, co dzieje się w internecie.

Co naprawdę powiedział Nawrocki?

Problem w tym, że wcześniejsze stanowisko prezydenta było bardziej ostrożne, niż wynikałoby z wypowiedzi szefowej MEN. Karol Nawrocki podczas otwarcia strzelnicy w Bogutach-Piankach nie proponował nieograniczonego dostępu do broni, lecz mówił o potrzebie rozpoczęcia „publicznej dyskusji o odpowiedzialnym dostępie do broni”.

– Sama broń nie daje bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo daje dopiero wyszkolony i odpowiedzialny człowiek, który tej broni używa – mówił prezydent.

Nawrocki zwracał uwagę, że w Polsce około 1 proc. obywateli posiada dostęp do broni i umiejętność posługiwania się nią, a w części innych państw europejskich odsetek ten jest wyższy.

Tymczasem sam dramat w Ostrołęce nie był atakiem z użyciem broni palnej. 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem dziewięć osób – pięciu uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. W jego plecaku znaleziono ponadto domowej konstrukcji ładunek wybuchowy.

Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że ładunek „prawie został zdetonowany”. Życiu rannych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wypowiedź Nowackiej przeniosła więc dyskusję z kwestii bezpieczeństwa szkół, radykalizacji młodych ludzi i wydarzeń w Ostrołęce na polityczny pieniactwo charakterystyczne dla polityków obecnej ekipy rządzącej.

Źródło: mp/TVN24, Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej