Polska

„Mówił, że ma w planie spalić kościół i podźgać ludzi”. Siostra napastnika zabrała głos

Z dziennikarzami zgodziła się porozmawiać starsza siostra nastolatka, który brutalnie zamordował wczoraj woźną w szkole pod Wyszkowem i ranił dwie inne osoby. 19-latka zdradziła, że jej brat opowiadał o przerażających planach, ale opowieści te brano za żarty.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot: YouTube (Telewizja Republika)

W szkole podstawowej w miejscowości Leszczydół-Nowiny pod Wyszkowem doszło wczoraj do przerażającej tragedii. Do placówki wszedł jej 15-letni absolwent, który zaatakował nożem trzy osoby. Niestety, medykom nie udało się uratować życia 37-letniej woźnej, która została zaatakowana w szyję. Do szpitala trafiła też nauczycielka, a powierzchowne rany odniósł dyrektor placówki, który obezwładnił napastnika.

Dziennikarze „Faktu” skontaktowali się ze starszą siostrą napastnika, która zdradziła, że z usta 15-latka padały wcześniej niepokojące zapowiedzi, ale nikt nie potraktował ich poważnie.

- „Czasami gadał, że chciałby spalić kościół i kogoś w nim zadźgać. Nikt nie brał tych słów na poważnie, ponieważ myśleliśmy, że to takie głupie gadanie dla żartów”

- powiedziała 19-latka.

- „Powiem panu, że jestem w szoku po tym, co się stało. Nie wiem, co mu odbiło”

- dodała.

Podkreśliła, że miała bardzo dobry kontakt z bratem. Dzień wcześniej wspólnie oglądali film.

- „Pamiętam, że śmialiśmy się i gadaliśmy o głupotach. Nic nie wskazywało, że ma zamiar coś zrobić”

- stwierdziła.

Problemy w szkole

Zdradziła jednak, że nastolatek miał problemy w szkole.

- „Ciężko było ze wstawaniem do szkoły. W czwartek rano (w dniu ataku — przyp. red.) znowu kłócił się, że nie chce iść do szkoły”

- relacjonowała.

Z domu miał wyjść zdenerwowany po tym, jak matka nie zgodziła się, by zrobił sobie dzień wolny. 

Rozmówczyni „Faktu” przyznała też, że w domu dochodziło do przemocy.

- „Tata był porywczy. Kiedyś, jak byliśmy mali i niegrzeczni, to nas trochę lał”

- powiedziała.

Zdarzały się awantury, a rodzina miała założoną niebieską kartę.

 

 

 

 

 

Masz kryzys? Szukasz pomocy? Nie jesteś sam. Zadzwoń:

  • 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych. Bezpłatny, anonimowy, całodobowy (24/7) dla osób w kryzysie emocjonalnym. Więcej informacji: 116sos.pl.

  • 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Bezpłatny, anonimowy, całodobowy (24/7) – prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Możliwy również kontakt przez 116111.pl. 

  • 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Bezpłatny, całodobowy (24/7) numer dla dzieci, młodzieży oraz opiekunów. Dostępny także czat na stronie brpd.gov.pl. 

 

Źródło: Fakt.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej